Komentując sobotnią Paradę Polskości w Wilnie, poseł Konfederacji Krystian Kamiński zabrał głos w kwestii statusu języka ojczystego Polaków z Litwy.

Parada Polskości to odbywający się co kilka lat masowy marsz Polaków na Litwie głównymi ulicami Wilna. W niedzielę zgromadził ona tysiące rodaków z Wileńszczyzny, co zrelacjonowaliśmy na naszym portalu. Wydarzenia stało się kanwą wpisu posła Kamińskiego na Facebooku na temat braku realizacji praw Polaków na Litwie do podtrzymywania tożsamością narodowej.

“Tego rodzaju manifestowanie polskości w Wilnie uważam za bardzo potrzebne. Choć Polacy stanowią oficjalnie 15 proc. mieszkańców miasta i większość na obszarach byłego województwa wileńskiego, to na co dzień, w przestrzeni publicznej Wilna jest to niemal niewidoczne” – ocenił we wtorek poseł Konfederacji. Jak podkreślił – “Mimo zwartego zamieszkania Polaków, w rejonach wileńskim i solecznickim stanowiących większość, język polski nie jest dopuszczony w roli drugiego języka urzędowego. Nie ma polskich nazw miejscowości i ulic”.

Uznał on, że o taki stan rzecz “zadbali sami Litwini”, przy czym poseł wskazał nie tylko na instytucje publiczne. Jak stwierdził, także prywatne podmioty komercyjne nie używają języka polskiego i to mimo tego, że turyści z Polski są największą grupą zagranicznych turystów w Wilnie. Jako przykład oddolnego wzbudzania niechęci do języka polskiego przez Litwinów wskazał też telewizyjny program rozrywkowy “Ja kocham Litwę”. W czasie jednego z jego odcinków w 2011 r. młodzi uczestnicy zdzierali tabliczki z polskimi nazwami ulic w Ejszyszkach, mieście z najwyższą proporcją Polaków wśród mieszkańców.

“Taka negatywna atmosfera wytwarzana względem Polaków i przez władze oraz publiczne instytucje, ale niestety i przez litewskie społeczeństwo, wpływa na naszych rodaków. Nawet w rejonie solecznickim, gdzie Polacy niezmiennie stanowią większość mieszkańców, tabliczek z podwójnymi nazwami ulic raczej ubyło” – ocenił Kamiński. Uznał przy tym, iż “Tożsamość narodowa jest praktyką społeczną, a więc publiczną. Trudno zapobiegać asymilacji, jeśli tożsamość mniejszości nie może być publicznie wyrażana. Dopuszczenie języka polskiego jako drugiego języka w miejscach zwartego zamieszkania Polaków musi być postulatem polityki Polski  wobec Litwy”.

Według posła Konfederacji władze Polski powinny domagać się od Litwy uchwalenia ustawy o mniejszościach narodowych, która zawierałaby prawnie wiążące zapisy umożliwiające używanie języka polskiego jako formalnego w miejscach zamieszkania Polaków. Domaga się on także wprowadzenie pełnych możliwości używania wszystkich liter polskiego alfabetu przy zapisywaniu imion i nazwisk w dokumentach. W maju dopuszczona została jedynie litera “w” i stosowanie występujących w języku polskim dwuznaków.

Czytaj także: Litewskie władze chcą rozsadzić polską społeczność na Litwie, państwo polskie powinno zagrozić sankcjami

facebook.com/kresy.pl

 

 

 

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply