Wiceminister obrony Bartosz Kownacki w ostrych słowach skomentował niemiecką krytykę poczynań rządu Beaty Szydło.
Kownacki wziął udział w inauguracji koncertu pieśni powstańczej i wojskowej. “Dziś, gdy niektórzy zadają pytanie, czy było warto, czy można było powstrzymać to powstanie, odpowiedź może być jedna: nie, nie można i wbrew temu, jak wielką ofiarę krwi ponieśliśmy – było warto” – powiedział Kownacki.
Jak dodał “Nie boję się powiedzieć, że to pamięć tamtego wydarzenia współtworzyła “Solidarność”, i smutne jest to, że III Rzeczpospolita u swojego zarania zapominała o tych, którzy walczyli i jakby się ich wstydziła”.
Wiceszef MON mówił o Niemcach, którzy mordowali polskie kobiety i dzieci, a następnie wracali do swoich domów i rodzin, jakby nic się nie stało. – “Dziś dzieci i wnuki tych zwyrodnialców pouczają nas, co to jest demokracja. A powinni zamilknąć” – stwierdził Kownacki.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kownacki odrzuca oskarżenia o powiązania z Rosją
Kresy.pl / Rzeczpospolita
































