KPO = Koniec Programu Odbudowy – z głupoty i ludzkiej pazerności – ocenia szef InPostu Rafał Brzoska, odnosząc się do afery wokół przyznawania dofinansowania w ramach unijnego programu.

Na stronie rządowej pojawiła się interaktywna mapa, która ujawnia, na co dokładnie przeznaczono pieniądze z unijnego programu. Okazuje się, że niektóre firmy otrzymały dotacje na inwestycje, takie jak jachty, meble, sauny, solaria, wirtualne strzelnice czy platformy do gry w brydża. Informacje te szybko wywołały polityczną burzę. Prokuratura Regionalna w Warszawie ogłosiła, że w związku z medialnymi doniesieniami rozpoczęła z urzędu czynności sprawdzające dotyczące możliwych nieprawidłowości w rozdziale tych środków.

Głos zabrali także premier Donald Tusk oraz minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Oboje zapowiedzieli kontrole oraz podkreślili, że nie będzie zgody na marnotrawienie środków z KPO.

W piątek do sprawy odniósł się także szef InPostu Rafał Brzoska.

„KPO = Koniec Programu Odbudowy 🙁

– z głupoty?
– z pośpiechu?
– z ludzkiej pazerności?
– z braku procesu i zasobów ludzkich do sprawnej oceny merytorycznej wniosków i odsiania plewów od dobrego ziarna?

Żal, że tak ważny dla Polski i polskiej gospodarki i inwestycji program kończy w taki sposób – bo chyba nikt nie ma już wątpliwości, że to KONIEC…” – napisał Brzoska na platformie X.

„Żal również tych wszystkich NAPRAWDĘ kapitalnych projektów, które stworzono dzięki KPO, a zostały przyćmione zakupami ekspresów, jachtów, czy swingers clubów (jeśli doniesienia prasowe są prawdziwe)” – podkreślił.

Przeczytaj: Poseł KO o dotacjach z KPO: Połowa moich znajomych i rodziny dostała dofinansowanie

x.com / Kresy.pl

Tagi: , , , ,
forma płatności