Katastrofa smoleńska nie interesuje Rosjan?

Rosyjskie MSZ i dziennikarze nie rozumieją nerwowych reakcji Polski w sprawie wydania wraku Tupolewa. “Skrajne zdumienie” – wyraził rzecznik resortu spraw zagranicznych Aleksandr Łukaszewicz komentując zapowiedź poruszenia kwestii zwrotu wraku w trakcie szczytu Unia – Rosja. Szczyt zaplanowano na 21 grudnia w Brukseli.

Wcześniej w Moskwie gościć będzie szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski. Temat zwrotu wraku poruszy on zapewne podczas spotkania z rosyjskim ministrem Siergiejem Ławrowem.
Nerwowym reakcjom Polski dziwią się również rosyjscy dziennikarze. Dla reporterki rządowej „Rossyjskiej Gaziety” Ariadny Rokoskowskiej sprawa jest oczywista. „Wrak jest dowodem w śledztwie i będzie wydany po zakończeniu postępowania” – tłumaczy Rokosowksa. Dziennikarka dodaje, że temat katastrofy smoleńskiej nie jest już obecny w rosyjskich mediach.
Fragmenty Tupolewa znajdują się w dyspozycji Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej. Przedstawiciele tej instytucji wielokrotnie zapowiadali, że zwrócą Polsce wrak po zakończeniu śledztwa.

IAR/KRESY.PL
forma płatności