Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Najpoważniejsze przewinienia dotyczyły 35-latka skazanego za organizowanie nielegalnego przekraczania granicy polsko-białoruskiej, próbę przekupstwa funkcjonariusza oraz prowadzenie pojazdów w stanie nietrzeźwości. Mężczyzna nie wykonał również wcześniejszej decyzji nakazującej mu wyjazd z Polski. Otrzymał 10-letni zakaz ponownego wjazdu do państw strefy Schengen.
Funkcjonariusze Śląskiego Oddziału Straży Granicznej doprowadzili do przymusowego opuszczenia Polski przez pięciu obywateli Ukrainy, których zachowanie stanowiło zagrożenie dla bezpieczeństwa i porządku publicznego.
W Katowicach funkcjonariusze zatrzymali 35-letniego obywatela Ukrainy, który był wielokrotnie skazywany prawomocnymi wyrokami sądów. Odpowiadał między innymi za pomocnictwo i organizowanie nielegalnego przekraczania granicy polsko-białoruskiej, próbę przekupstwa funkcjonariusza publicznego oraz prowadzenie pojazdów w stanie nietrzeźwości.
Białoruski minister obrony oświadczył, że ani państwa NATO, ani ukraińskie wojska nie przygotowują ataku na jego kraj. Wcześniej Mińsk wielokrotnie straszył przed możliwym atakiem ze strony państw Sojuszu, w tym Polski.
W najnowszej wypowiedzi dla dziennikarzy minister obrony Białorusi Wiktor Chrenin uznał sytuację wojskowo-polityczną wokół kraju za stabilną, odchodząc od wcześniejszych ostrzeżeń Mińska przed możliwym atakiem na Białoruś.
„Śledząc działalność sił zbrojnych państw NATO, nie widzimy dużej aktywności. W krajach ościennych odbywa się minimalna liczba ćwiczeń — zaledwie jedne — oraz minimalna liczba lotów. Dlatego uważamy, że jest ona stabilna. Nie dostrzegamy żadnego zagrożenia, napięcia ani przygotowań do niespodziewanego ataku” — powiedział Chrenin.
W 2025 roku Orlen dostarczył na Ukrainę 2,43 mld litrów oleju napędowego o wartości 7,16 mld zł. Według spółki porównywalna cena hurtowa w Polsce była niższa niż cena paliwa sprzedawanego odbiorcom ukraińskim.
W ostatnich dniach w polskich mediach społecznościowych rozpowszechniono informacje, według których Orlen miał w 2025 roku sprzedawać paliwo na Ukrainę po cenie ponaddwukrotnie niższej niż obowiązująca na polskich stacjach. Koncern odrzucił te zarzuty, wskazując, że porównano eksportową cenę hurtową netto z krajową ceną detaliczną zawierającą podatki i inne obciążenia.
Dyskusję wywołał wpis dziennikarza Piotra Nisztora w serwisie X. Podał on, że w 2025 roku Grupa Orlen dostarczyła na Ukrainę ponad 2,43 mld litrów oleju napędowego o łącznej wartości 7,16 mld zł. Z tych danych wynikała średnia cena wynosząca około 2,94 zł za litr.
Polscy naukowcy opracowali koncepcję hybrydowego układu napędowego dla armatohaubicy Krab i bojowego wozu piechoty Borsuk. Rozwiązanie miałoby uniezależnić produkcję od zagranicznych dostawców i znacząco obniżyć koszty, ale do budowy demonstratora potrzeba około 20 mln zł. (więcej…)
Śmigłowiec Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej po raz pierwszy naruszył strefę wojskową Tajwanu — podał w środę dziennik „Taipei Times”. W opinii eksperta z tajwańskiego Instytutu Badań Obrony Narodowej i Bezpieczeństwa incydent może być elementem przygotowań Chin do potencjalnej inwazji na wyspę.
20 lipca chiński śmigłowiec wojskowy przekroczył linię mediany Cieśniny Tajwańskiej i przez dłuższy czas operował w tajwańskiej strefie ograniczonego ruchu lotniczego R9.
Maszyna leciała wzdłuż linii środkowej cieśniny, a następnie skierowała się na wschód i wleciała do obszaru zastrzeżonego dla tajwańskiego wojska. Śmigłowcowi towarzyszyły drony działające w północnej i południowo-wschodniej części tajwańskiej strefy identyfikacji obrony powietrznej.
Moskwa ma uznawać, że nieformalne ustalenia ze szczytu Donalda Trumpa i Władimira Putina w Anchorage straciły znaczenie. Rosyjski przywódca nadal dąży do zajęcia całego Donbasu, choć część wojskowych nie wierzy w osiągnięcie tego celu przed 2027 rokiem – donosi Bloomberg. Ukraina odrzuca żądania oddania terytorium i proponuje zakończenie walk wzdłuż obecnej linii frontu.
W środę Bloomberg podał, powołując się na trzy źródła zbliżone do Kremla, że Rosja nie zamierza już zwracać Ukrainie zajętych części obwodów sumskiego i charkowskiego w ramach przyszłego porozumienia pokojowego, lecz chce zachować je jako stałe „strefy buforowe”.
Władimir Putin nadal zamierza siłą opanować pozostającą pod kontrolą Kijowa część obwodu donieckiego. Kreml ma również dążyć do utrzymania terenów przygranicznych zajętych przez rosyjskie wojska w obwodach sumskim i charkowskim.
To można być pewnym że wkrótce to uzbrojenie znajdzie sie w rękach tzw”umiarkowanej opozycji’lub u isis .jak wiadomo Katar ich wspiera.