Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński stwierdził, że nie wie czy różnice zdań z prezydentem można w jakiś sposób pogodzić.

Jarosław Kaczyński skomentował efekty piątkowych rozmów w Belwederze z prezydentem Polski Andrzejem Dudą w rozmowie z tygodnikiem „Sieci Prawdy”. Prezes PiS przyznał: spotkanie z prezydentem pokazało, że możemy rozmawiać, jednocześnie jednak pokazało, że są daleko idące różnice zdań. Czy da się je sprowadzić do jakiegoś wspólnego mianownika, który pozwoliłby posunąć sprawę reformy sądownictwa naprzód, tego dziś nie wiem. Zobaczymy, co dokładnie zaproponuje prezydent.



Piątkowe rozmowy szefa PiS z prezydentem Polski, odbyło się w Belwederze i trwało ok. 1,5 godziny. To było już drugie spotkanie Dudy i Kaczyńskiego związane z reformą sądownictwa. Pierwsze rozmowy miały miejsce na początku września. Na jutro Andrzej Duda zapowiedział przedstawienie swoich projektów ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa.

CZYTAJ WIĘCEJ: Spotkanie Duda-Kaczyński w Belwederze. „Rozmowa przebiegała w bardzo dobrej atmosferze”

Z kolei rzecznik prezydenta Krzysztof Łapiński stwierdził dzisiaj na antenie TVN24, że projekty ustaw Andrzeja Dudy będą dobrymi propozycjami, które zostały bardzo dobrze przygotowane, bardzo dobrze przepracowane. Łapiński dodał również, że ma takie wrażenie, że pojawią się w nich niektóre postulaty, które zgłaszały kluby opozycyjne.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Więc to też będzie droga wyjścia do poważnej dyskusji, poważnej debaty nad poparciem tych ustaw – uważa rzecznik prezydenta. Łapiński przyznał, że spotkanie Dudy z Kaczyńskim odbyło się w cztery oczy. Przyznał, że szef Prawa i Sprawiedliwości przyszedł z zapisanymi postulatami dotyczące ustaw o SN i KRS.

Kresy.pl / rp.pl

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz