Specjalny wysłannik Stanów Zjednoczonych do spraw Syrii, James Jeffrey, oświadczył, że Baszar Asad musi być otwarty na polityczne kompromisy.

Jeffrey stwierdził podczas wystąpienia w siedzibie Atlantic Council w Waszyngtonie, że „Chcemy zobaczyć reżim, który jest zasadniczo inny. To nie jest zmiana reżimu – nie próbujemy pozbyć się Asada”. Bez zmiany charakteru reżimu syryjskiego, nie będzie możliwe finansowe wsparcie dla odbudowy Syrii ze strony zachodnich krajów.

„Istnieje silna gotowość ze strony zachodnich państw, aby nie wykładać pieniędzy na tę katastrofę, chyba że mamy jakąś ideę, iż rząd jest gotowy na kompromis, a tym samym nie stwarza kolejnego horroru w nadchodzących latach” – podkreślił Jeffrey. Co ciekawe, choć Jeffrey zaznaczył, że celem Waszyngtonu w Syrii jest doprowadzenie do opuszczenia kraju przez siły irańskie, jednoczesnie uznał, że Iran będzie miał dyplomatyczną rolę do odegrania w przyszłości Syrii.

Przypomnijmy, że turecki prezydent zapowiedział, iż jego kraj przeprowadzi nową ofensywę w Syrii.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Rozpoczniemy operację w celu oczyszczenia wschodniego brzegu Eufratu z separatystycznych terrorystów w ciągu kilku dni. – cytuje słowa tureckiego prezydenta agencja Reutera. „Naszym celem w żadnym wypadku nie będą żołnierze USA” – dodał Recep Erdoğan mając na myśli amerykańskie „punkty obserwacyjne” w północnej Syrii, których zainstalowanie ogłosił we wtorek przy sprzeciwie Ankary Departament Obrony USA.

Zapowiadana turecka ofensywa byłaby już kolejną turecką operacją przeciwko kurdyjskim Ludowym Oddziałom Obrony (YPG), które Ankara oskarża o związki z nielegalną w Turcji Partią Pracujących Kurdystanu. Do tej pory turecka armia nie zapuszczała się jednak na wschodni brzeg Eufratu, m.in. dlatego, by nie wejść w bezpośrednią konfrontację z siłami USA. Ostatnią operację przeciwko YPG Turcy przeprowadzili w październiku.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Czy Waszyngton odgrywa rolę użytecznego idioty Iranu w Syrii?

kresy.pl / the times of israel




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz