7 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. wepwawet
    wepwawet :

    Ot i wszystko jasne, toż to sam Jarosz wielki banderowski heroj (coś w rodzaju Rambo, tylko taki prawdziwy) poprowadził banderowskich mołojców z odsieczą! A ja już myślałem, że on tylko gadać potrafi. Dziwię się tylko, że jakie 200 setki separatystów w tym starciu nie zostały ubite. ;P

      • uri
        uri :

        To prawda. “Separatyści” (biorę w cudzysłów, bo w ich szeregach prym wiodą znakomicie wyszkoleni zawodowcy z GRU i FSB) prowadzą wojnę asymetryczną w sposób niemalże podręcznikowy. Że tam czasem komuś oczy wykłują, pomordują służby medyczne – to szczegół, przy wzorcowo prowadzonej wojnie asymetrycznej.

        • alexmich
          alexmich :

          Panie uri koniec roku blisko, weź się “Pan” za odrabianie lekcji i naukę w końcu. Poza tym czemu dzieciaku dziwisz się, że nazywają cie faszystą ( choć raczej powinni nazistą. Faszyzm był we Włoszech) skoro ewidentnie sympatyzujesz z ludźmi o takich poglądach + antypolskich.

        • cwierczmudzin
          cwierczmudzin :

          W tym artykule co Pan podał jest tylko stwierdzone, że dowódca “batalionu Donbas” Siemon Siemienczko oświadczył, że rozmawiał przez telefon z jednym z “terrorystycznych” przywódców i został poinformowany, że jeńcy zostali zabici. W tym samym artykule jest napisane, że ranni członkowie batalionu zostali umieszczeni w szpitalu, a potem stamtąd zabrani w nieznanym kierunku. Batalion Donbas ma w programie obronę rejonu Donbasu przed separatystami, składa się z ochotników rekrutowanych przynajmniej po części z członków Prawego sektora i ma swoją bazę w Dniepropietrowsku. Docelowo miał mieć liczebność 800 ale jak dotąd osiągnął tylko 120 (informacja wyszukana na Internecie).