Japonia chce zwiększyć zdolności w zakresie systemów bezzałogowych, wykorzystując doświadczenia ukraińskiego przemysłu obronnego. Tokio rozwija równolegle współpracę z europejskimi firmami przy dronach przeciwpodwodnych oraz zwiększa środki na bezzałogowe systemy morskie. Współpraca z Ukrainą wywołała protest Rosji, który japoński rząd odrzucił.
Tokio przyspiesza plany pozyskania i rozwoju dronów wojskowych, zacieśniając współpracę z Ukrainą i wykorzystując doświadczenia Kijowa z wojny z Rosją, aby wzmocnić obronę własnego terytorium.
Jak podał 30 czerwca „South China Morning Post”, Tokio chce zwiększyć liczbę systemów bezzałogowych rozmieszczanych na swoim terytorium. Działania te są związane z niedoborem personelu wojskowego, koniecznością patrolowania rozległych obszarów morskich oraz obserwowaną aktywnością Chin w regionie Azji i Pacyfiku.
Może Cię zainteresować: Kijów liczy na współpracę obronną z Japonią po złagodzeniu zasad eksportu broni
„Drony będą prowadzić dużą część walk”
Japońscy analitycy wskazują, że wojna na Ukrainie zmieniła sposób myślenia o przyszłym polu walki. Drony stały się jednym z kluczowych elementów działań wojskowych, zarówno w rozpoznaniu, jak i w atakach oraz obronie przed siłami przeciwnika.
„Cała społeczność międzynarodowa zobaczyła, jak zmieniła się wojna od wybuchu wojny na Ukrainie, a Japonia, podobnie jak inne kraje, jest teraz bardzo mocno skoncentrowana na rozwoju dronów, które będą prowadzić dużą część walk na przyszłym polu bitwy. Porównując względny potencjał Rosji i Ukrainy na początku wojny, jasne jest, że Ukraina poradziła sobie bardzo dobrze, a duża część tego sukcesu wynika z użycia dronów” — powiedział Masayuki Masuda, dyrektor działu studiów nad Chinami w National Institute of Defence Studies, oficjalnym think tanku japońskiego Ministerstwa Obrony.
Według niego Japonia zwraca uwagę nie tylko na zaawansowanie technologiczne, ale także na możliwość szybkiej produkcji dużej liczby prostszych i tańszych systemów.
„Ilość jest w tej dziedzinie równie ważna jak jakość, ale Japonia ma wiele małych firm, które w razie potrzeby mogłyby bardzo szybko produkować duże liczby tanich dronów w znacznych ilościach” — powiedział Masuda.
Czytaj:
Ukraina chce zastąpić żołnierzy maszynami w logistyce frontowej
Japońsko-Ukraiński Klaster Dronów
Według Ukraińskiej Izby Handlowej w Japonii kraj ten produkuje obecnie około 1 tys. dronów klasy wojskowej rocznie. Liczba ta ma znacząco wzrosnąć wraz z rozwojem współpracy przemysłowej.
Centralnym elementem tych planów ma być Japońsko-Ukraiński Klaster Dronów. Projekt ma połączyć japońskich producentów, ukraińskie firmy obronne, Ukraińską Izbę Handlową w Japonii, uniwersytety, instytucje badawcze oraz regionalne firmy technologiczne.
Klaster ma obejmować produkcję dronów do zastosowań wojskowych i cywilnych. Wśród przewidywanych zastosowań znajdują się pomoc w czasie klęsk żywiołowych, logistyka, nadzór wybrzeża, inspekcje podwodne oraz działania w środowiskach niebezpiecznych.
Ukraina jako partner dla Japonii
James Brown, profesor stosunków międzynarodowych specjalizujący się w sprawach rosyjskich na tokijskim kampusie Temple University, uznał Ukrainę za naturalnego partnera Japonii w rozwoju zdolności dronowych.
Drony mają dla Japonii szczególne znaczenie ze względu na morski charakter państwa, rozległe obszary oceanu wymagające patrolowania, ograniczenia budżetowe oraz niedobór personelu wojskowego.
„Japonia jest krajem morskim, stojącym głównie wobec zagrożeń morskich i powietrznych, ale może wyraźnie nauczyć się bardzo wiele od Ukrainy. A Ukraina jest gotowa pomóc, co jest niezwykłe, biorąc pod uwagę, że można by sądzić, iż będzie potrzebować całego sprzętu, jaki może zdobyć, do walki z Rosjanami. Teraz wyraźnie ma już wystarczające zdolności, by zacząć go eksportować” — powiedział Brown.
Protest Rosji po współpracy Terra Drone z Amazing Drones
Zacieśnianie współpracy Japonii z Ukrainą w dziedzinie dronów wywołało reakcję Rosji. W kwietniu Moskwa złożyła protest dyplomatyczny po tym, jak tokijska firma Terra Drone zawarła kapitałowy i biznesowy sojusz z ukraińską firmą Amazing Drones, producentem dronów przechwytujących.
Porozumienie obejmowało „strategiczną inwestycję”. Rosja określiła partnerstwo jako „wrogi akt”, a japoński rząd odrzucił protest Moskwy.
Airbus i Kawasaki pracują nad dronami przeciwpodwodnymi
Równolegle japońskie firmy rozwijają współpracę z europejskim przemysłem obronnym. Airbus ogłosił, że podpisał memorandum o porozumieniu z Kawasaki Heavy Industries w sprawie rozwoju dronów do zwalczania okrętów podwodnych.
Maszyny mają być oparte na U950 Eurodrone. Konstrukcja ma rozpiętość skrzydeł 26 m i maksymalną prędkość 500 km/h. Wariant opracowywany dla Niemiec, Francji, Włoch i Hiszpanii może przenosić do 2300 kg rakiet i bomb kierowanych laserowo.
„Eurodrone jest idealnie dostosowany do potrzeb takich krajów jak Japonia, które muszą monitorować duże obszary morskie. Eurodrone ma bardzo dużą długotrwałość lotu i może wykonywać misje z dużo większym ładunkiem użytecznym, w tym z pławami sonarowymi i torpedami do zwalczania okrętów podwodnych. Dzięki Eurodrone Japonia mogłaby uzupełnić swoją obecną załogową flotę zwalczania okrętów podwodnych o bardzo wydajną platformę bezzałogową i wzmocnić swoje bezpieczeństwo morskie w sposób suwerenny i zrównoważony” — oświadczył Airbus.
Amerykański Anduril rozważa produkcję w Japonii
Według Reutersa amerykańska firma obronna Anduril Industries prowadzi rozmowy w sprawie zakupu należącego do Nissan Motor zakładu montażowego w Oppama, na południe od Tokio. Fabryka ma zostać zamknięta, a jej potencjalne przejęcie mogłoby umożliwić produkcję dronów wojskowych w Japonii.
Anduril oświadczył, że „bada możliwości wzmocnienia lokalnej produkcji” w Japonii, jednocześnie określając doniesienia o transakcji jako „spekulacje”.
Brown wskazał, że w Japonii istnieją obawy przed możliwą presją Waszyngtonu, aby Tokio współpracowało w dziedzinie technologii dronowych wyłącznie z firmami amerykańskimi w ramach dwustronnego traktatu bezpieczeństwa.
„To niemal na pewno doprowadziłoby do wolniejszego rozwoju i znacznie wyższych kosztów sprzętu, który za cztery lub pięć lat byłby już przestarzały” — powiedział Brown.
Większe środki na systemy bezzałogowe
Japoński rząd zwiększa finansowanie systemów bezzałogowych. Na rok budżetowy 2026 przeznaczył 100 mld jenów, czyli 618 mln dolarów, na rozwój floty bezzałogowych jednostek oceanicznych do obrony odległych wysp przed wtargnięciami.
Ministerstwo Obrony zamierza także pozyskać małe drony powietrzne zdolne do przeprowadzania ataków oraz jednostki podwodne do działań wywiadowczych. Rozwój tych zdolności wzmacnia krajowy przemysł obronny i ma zwiększyć samodzielność Japonii w zakresie ochrony własnego terytorium.
Tokio obserwuje również działania Chin w regionie. Masuda określił je jako stosowanie „taktyki szarej strefy”, obejmującej między innymi rozmieszczanie dronów wokół spornych wysp Diaoyu, znanych w Japonii jako Senkaku. Chińskie jednostki straży przybrzeżnej wielokrotnie wpływały na wody wokół wysp administrowanych przez Japonię, co wywoływało protesty Tokio.
Chiny rozmieszczały także drony wokół Tajwanu oraz w pobliżu spornych obiektów na Morzu Południowochińskim. Pekin uznaje Tajwan za część Chin, która w razie potrzeby ma zostać ponownie zjednoczona siłą. Stany Zjednoczone sprzeciwiają się próbom zajęcia wyspy siłą i zobowiązały się do dostarczania jej broni.
Zobacz: Japonia wzmacnia obronę północnych granic. W tle zwiększona aktywność Rosji i Chin
Analitycy oceniają, że Japonia z opóźnieniem rozwija wojskowe zdolności dronowe. Brown wskazał, że zarówno Chiny, jak i Turcja wyprzedziły Tokio w tej dziedzinie.
„Japonia pozostała w tyle w rozwoju i rozmieszczaniu dronów dla wojska” — powiedział Masuda. „Ale ten rząd dostrzegł ich znaczenie i ciężko pracuje, aby dogonić rywali kraju”.
Kresy.pl/South China Morning Post
































