Trwa proces wrogiej socjalizacji społeczeństwa – zamiany flagi biało-czerwonej na „tęczową”, społeczeństwa wolnościowo-konserwatywnego na lewackie. Jeżeli prawica nie zareaguje na te procesy u fundamentów, to po tej kadencji kolejne kilka milionów ludzi skończy ten proces „socjalizacji” i prawica nie będzie miała czego szukać w Sejmie – uważa europoseł Patryk Jaki. Jego słowa, które nie spodobały się kierownictwu PiS, skomentowali politycy Konfederacji.

W środę europoseł Zjednoczonej Prawicy Patryk Jaki zamieścił wpis, w którym starał się odpowiedzieć na pytanie, dlaczego „mimo obiektywnych sukcesów” rządu, większość osób dalej wybiera partie opozycyjne, a „wzmocniona lewica wraca do Sejmu”.

„Moim zdaniem dlatego, że nie sięgamy do fundamentów 3RP np. tego że trwa proces wrogiej socjalizacji społeczeństwa -zamiany flagi biało-czerwonej na „tęczową”, społeczeństwa wolnościowo-konserwatywnego na lewackie” – napisał Jaki. „Świat wartości społeczeństwa w większości kształtują media liberalno-lewicowe oraz lewicowe uniwersytety. I smutną puentą tego procesu było oświadczenie rektorów polskich uczelni, że trzeba karać za krytykę ideologii LGBT”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Czytaj również: Lewica zapowiada szybkie złożenie w Sejmie projektu ws. homomałżeństw

„Jeżeli prawica nie zareaguje na te procesy u fundamentów, to po tej kadencji, za 4 lata, kolejne kilka milionów ludzi skończy ten proces „socjalizacji” i prawica nie będzie miała czego szukać w Sejmie” – ostrzega polityk. „Jeżeli będzie chciała wrócić do władzy, to sama będzie musiała stać się lewicą jak brytyjscy konserwatyści, którzy przegapili proces wrogiej socjalizacji społeczeństwa i potem musieli zmienić swój program. Zaakceptować małżeństwa homoseksualne i adopcje przez nie dzieci . A teraz (od 2020 r.) wprowadzają obowiązkowe lekcje gender w szkołach! Prawica!”

„Jeżeli prawica nie zrozumie, że młodzież, która przechodzi proces „wrogiej socjalizacji” może potem nie oceniać władzy pod względem „jakości rządzenia” a świata idei – przegramy na lata. To będą procesy nieodwracalne” – kontynuował. „Musimy ratować Polskę i wyciągnąć wnioski z tego co stało się na Zachodzie”.

Zdaniem Jakiego, Polska w przeszłości, w najtrudniejszych chwilach, była zawsze silna duchem i wartościami. „Dlaczego Polacy byli silni w walce(…)? Ponieważ wierzyli w ponadczasowe wartości, a nie w pieniądz i wygodę życia. I to jest prawdziwa walka o Polskę. Prawica, jeśli chce przetrwać musi zatrzymać proces „wrogiej socjalizacji” społeczeństwa – inaczej za kilka lat nasza Ojczyzna będzie wartościami <<różowa>>”

Wpis europosła skomentowali politycy Konfederacji Wolność i Niepodległość. Poseł-elekt Krzysztof Bosak napisał na Twitterze, że Jaki „tym różni się od przywództwa PIS złożonego z 60-70-latków”, że dostrzega to, o czym środowiska narodowe mówią od lat.

„(…) mimo rządów tzw. prawicy, lewica kulturowa umacnia się. PiS nie zrobił realnie NIC by odwrócić ten proces. Co więcej kompromituje nasze idee!” – zaznacza Bosak. Przypomniał zarazem, że jako kandydat na prezydenta Warszawy, Patryk Jaki na swojego ewentualnego zastępcę nominował „byłego działacza SLD tęczowego Piotra Guziała”, a ponadto, „tkwiąc latami w „zjednoczonej (wokół PC) prawicy” sam przyczynił się do wzmocnienia tego negatywnego procesu”.

Przeczytaj: Minister Emiliewicz: sprawdźmy, co w ustawie należałoby zmienić, aby partnerzy tej samej płci mogli w sposób jednoznaczny po sobie dziedziczyć

Przeczytaj: Ordo Iuris zawiadamia prokuraturę ws. kłamstw na temat ustawy „Stop Pedofilii”

W podobnym tonie skomentował to poseł Robert Winnicki, lider Ruchu Narodowego:

Nagle, po wyborach zakończonych sukcesem Konfederacji, Patryk Jaki doszedł do wniosków, które głosimy od zawsze. To są oczywistości, które próbowałem przez ostatnie cztery lata wykładać rządzącym mównicy. Bez efektów. Lepiej późno niż wcale. Tylko… wiarygodność niewielka”.

Według „Do Rzeczy”, wpis Jakiego, podobnie jak jego działania i wypowiedzi w ostatnim czasie, nie spodobały się PiS. Jak podano, w siedzibie partii Jarosława Kaczyńskiego przyjęto je „z niesmakiem”. Politycy PiS twierdzą, że przez swój „radykalizm” z czasu kampanii samorządowej tylko zmobilizował wyborców negatywnie nastawionych do partii rządzącej.

facebook.com / twitter.com / dorzeczy.pl / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    Czeslaw :

    PiS po objęciu władzy wszedł w „buty Wałęsy” i zaczął wspierać lewą nogę a zwalczać wszelką prawicę no i mamy rezultat oby tak się nie skończyło jak z Wałęsa. A to takie spektakularne przykłady: wygrana prof.Szyszko z germańskimi agentami o Puszczę Białowieską przed sądami w UE nie była nagłośniona, podobnie jak wygrana A.Słomki z nadzwyczajną kastą. Telewizja Kurskiego w tych wyborach postąpiła tak jak było za PRL-u, przemilczeć sprawę. Filozofia Kaczyńskiego że „na prawo tylko ściana” przyniosła PiS-owi klęskę za czasów Samoobrony i LPR, no i teraz też zaczyna przynosić negatywne skutki.