Według analityków IHS Jane’s, decyzja Brytyjczyków w referendum dot. dalszej obecności w Unii Europejskiej zapowiada w kwestii bezpieczeństwa zarówno ryzyko, jak i pewne potencjalne korzyści. „Jedynym pewnikiem jest jednak niepewność” – czytamy w treści analizy.
Eksperci zaznaczają, że w kwestii europejskiego bezpieczeństwa, oparcie stanowi NATO, a nie UE. „W konsekwencji implikacje głosu Wielkiej Brytanii w zakresie obrony i bezpieczeństwa będą ogólnie dość wyważone i relatywnie ograniczone zarówno dla niej, jak i dla reszty krajów UE”– czytamy w tekście. Podkreślono jednak, że wiele zależy od reakcji samej Unii na to wydarzenie.
Jak zaznaczono, wyjście Wielkiej Brytanii z Unii nie stanie się faktem w ciągu co najmniej dwóch najbliższych lat, co wynika z treści Art. 50 Traktatu Lizbońskiego. Stąd bezpośredni wpływ na kwestie obronności są bardzo ograniczone. W średniej perspektywie czasowej, wpływ ten będzie głównie pochodną warunków gospodarczych i tego, jak wpłyną one na budżety obronne w Europie.
„Większość prognoz przewiduje krótkoterminowe spowolnienie wzrostu gospodarczego, niemniej jednak przy zachowaniu ogólnego wzrostu, jako rezultat wyjścia Zjednoczonego Królestwa z UE”– napisano. Spowolnienie to może jednak stworzyć luki w europejskich planach wydatków na obronność na najbliższe kilka lat. Przy czym z uwagi na warunki geopolityczne obronność może być traktowana priorytetowo.
Zaznaczono również, że mimo możliwego spadku finansowania wydaje się ,iż wspólne zamówienia obronne raczej nie zostaną nim dotknięte, biorąc pod uwagę brak zaangażowania UE w tym sektorze. Obecnie wspólne programy obronnościowe są obecne zarządzane albo bezpośrednio przez kraje europejskie, albo poprzez OCCAR (ang. Organisation for Joint Armament Cooperation), które nie jest organem unijnym.
Jednocześnie wpływ Brexitu w dłuższym okresie czasowym będzie oparty na ryzyku jakiegokolwiek geopolitycznego efektu domina, zorientowanego przeciwko możliwości europejskiej współpracy w zakresie wojskowości, rosnącej bez powstrzymywania ze strony Londynu.
„Jak na razie, największym ryzykiem wynikającym z Brexitu jest zarażenie wewnątrz pozostałej części Unii: możliwość, że inne kraje również mogą wystąpić z Unii, co może okazać się terminalne dla tego projektu, jeśli okaże się to być znaczący członek strefy Euro, jak Francja”– napisano w analizie.
Janes.com / Kresy.p






























