Wysoko postawiony izraelski urzędnik rządowy skrytykował w czwartek prezydenta Donalda Trumpa.

Prezydent Donald Trump powiedział w środę podczas konferencji prasowej w Białym Domu, że siły irańskie w Syrii „Szczerze mówiąc, mogą robić tam co chcą”. The Times of Israel cytuje wysoko postawionego izralskego urzędnika, który stwierdził w odniesieniu do słów Trumpa: „To smutne, że nie zwraca uwagi na materiały wywiadowcze. Jestem po prostu w szoku. Trump po prostu nie wie, co się dzieje w Syrii”.



Izraelczycy są zaniepokojeni zapowiedzią Donalda Trumpa o wycofaniu wojsk amerykańskich z Syrii. Ostrzegają, że amerykańskie wycofanie spowoduje powstanie „mostu lądowego” łączącego Iran z Libanem. W ciągu ostatnich kilku lat Izrael przeprowadził setki nalotów w Syrii przeciwko celom związanym z Iranem.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Trump stwierdził w środę, że dzięki jego decyzji o wycofaniu się z porozumieniu nuklearnego z Iranem (JCPOA), „Iran nie jest już tym samym krajem, jakim był”. Zwrócił uwagę, że „Iran wycofuje ludzi z Syrii. Szczerze mówiąc, mogą robić tam, co chcą. Wycofują ludzi z Jemenu. Iran chce teraz przetrwać”.

Izraelski dziennik zwraca uwagę, że decyzja Trumpa o wycofaniu z Syrii była źle przyjęta przez premiera Benjamina Netanjahu, który miał „błagać” amerykańskiego prezydenta, aby zrewidował swoje stanowisko.

kresy.pl / the times of israel

Izraelski urzędnik rządowy „zszokowany” słowami Trumpa o obecności Iranu w Syrii
Oceń ten artykuł

Reklama

Tagi: , , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz