Irańska Gwardia Rewolucyjna wydała w środę oświadczenie, w którym stwierdziła, że w przypadku ataku na Iran, przywódcy USA mogą skończyć jak Saddam Husajn.

Oświadczenie irańskiej Gwardii Rewolucyjnej wyemitowano w telewizji państwowej tego kraju. Niech amerykańscy przywódcy (…) przyjmą tę wiadomość, że jeśli zaatakują Iran, może spotkać ich los podobny do losu Saddama Husajna – można było usłyszeć w komunikacie Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej.

Saddam Husajn został powieszony w 2006 roku po amerykańskiej inwazji na Irak. W 1980 Husajn stojący na czele Iraku rozpoczął wojnę z Iranem, która skończyła się jego porażką w 1988 roku.

ZOBACZ TAKŻE: Wilkerson: Izrael chce wciągnąć USA w wojnę z Iranem [+VIDEO]

Wcześniej w środę szef irańskiej dyplomacji Mohammad Dżawad Zarif oświadczył, że uwagi na temat irańskiego programu nuklearnego są fałszywe i oparte na „starych złudzeniach”. Podkreślił, że amerykańscy urzędnicy są (…) zakładnikami skorumpowanych grup nacisku.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Z kolei dowódca irańskiej armii i Gwardii Rewolucyjnej generał Mohammed Bagheri zapowiedział, że Teheran nie ugnie się pod naciskiem Waszyngtonu.

W poniedziałek sekretarz stanu USA Pompeo zagroził Iranowi „najsilniejszymi sankcjami w historii”, jeśli rząd tego kraju nie zmieni polityki. Pompeo zaapelował o nowe porozumienie w sprawie irańskiego programu nuklearnego, które zastąpiłoby umowę z 2015 roku, z której USA się wycofały. Nowe zapisy dotyczyłby m.in. do obaw USA związanych z irańskim programem pocisków balistycznych.

Po ogłoszeniu 8 maja decyzji prezydenta USA Donalda Trumpa o wycofaniu jego kraju z porozumienia nuklearnego z Iranem stosunku obu państw uległy znaczącemu pogorszeniu.

Kresy.pl / forsal.pl

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz