Po zabójstwie prezydenta Haiti Jovenela Moisa kraj zwrócił się do USA i Organizacji Narodów Zjednoczonych o wysłanie żołnierzy, aby pomóc w zabezpieczeniu kraju – poinformował w sobotę Deutsche Welle.

Jak poinformował w sobotę portal Deutsche Welle, tymczasowy rząd Haiti zwrócił się w piątek do USA i Organizacji Narodów Zjednoczonych o wysłanie żołnierzy, aby pomóc w zabezpieczeniu kraju, po zabójstwie prezydenta Jovenela Moisa.

„Zdecydowanie potrzebujemy pomocy i poprosiliśmy naszych międzynarodowych partnerów o pomoc. Wierzymy, że nasi partnerzy mogą pomóc policji krajowej w rozwiązaniu tej sytuacji” – powiedział agencji Associated Press tymczasowy premier Claude Joseph.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

80 PLN    (0.36%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Stany Zjednoczone zaoferowały już usługi FBI i innych agentów dzień po zamordowaniu prezydenta przez bandytów, którzy weszli do jego rezydencji. Jednak wysoki rangą urzędnik USA powiedział, że nie ma planów udzielenia Haiti pomocy wojskowej „w tej chwili”.

Haiti zwróciło się również o pomoc wojskową do Rady Bezpieczeństwa ONZ. Organ międzynarodowy jeszcze nie odpowiedział. Agencja informacyjna AFP powiedziała, że ​​dyplomatyczne źródło ONZ stwierdziło, że potrzebna jest rezolucja Rady Bezpieczeństwa, aby zrobić to, o co prosili Haitańczycy.

„Myśleliśmy, że najemnicy mogą zniszczyć część infrastruktury, aby stworzyć chaos. Podczas rozmowy z sekretarzem stanu USA i ONZ złożyliśmy taką prośbę” – powiedział minister wyborów Mathias Pierre. „Jesteśmy w sytuacji, w której wierzymy , że infrastruktura kraju – port, lotnisko i infrastruktura energetyczna – może być celem” – dodał Pierre.

Jak informowaliśmy na naszym portalu, w nocy z wtorku na środę prezydent Haiti Jovenel Moise został zamordowany w swojej prywatnej rezydencji – p.o. premiera kraju Claude Joseph poinformował w środowym oświadczeniu. Grupa niezidentyfikowanych napastników zastrzeliła prezydenta po wtargnięciu do jego rezydencji. „Grupa niezidentyfikowanych osób, z których część mówiła po hiszpańsku, zaatakowała prywatną rezydencję prezydenta republiki i śmiertelnie go raniła” – podkreślił Claude Joseph.

„Podejmowane są wszelkie środki, aby zagwarantować ciągłość państwa i ochronę narodu” – dodał. Żona 53-letniego prezydenta, Martine Moise, również została zastrzelona w ataku

Ponieważ Haiti jest politycznie spolaryzowane i stoi w obliczu narastającego kryzysu humanitarnego i niedoborów żywności, szerzą się obawy przed powszechnym chaosem – zwraca uwagę „Reuters”. Republika Dominikany poinformowała, że ​​zamyka granicę, którą dzieli z Haiti na wyspie Hispaniola.

Kresy.pl/DW.com

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz