Według danych Komisji Nadzoru Bankowego, po raz drugi od 1999 r. udział polskiego kapitału w krajowym sektorze bankowym przekroczył 50 proc.

Dane opracowane przez KNF podał w poniedziałek portal Forsal. Wykazały one, że udział polskiego kapitału w krajowym sektorze bankowym wynosił w zeszłym roku 54 proc. Tym samym drugi rok z rzędu wskaźnik ten przekraczał połowę. W 2017 r. wskaźnik ten wynosił jednak minimalnie więcej bo 55 proc.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Główną rolę w wyśrubowaniu tego wskaźnika odegrała repolonizacja banku Pekao SA w 2017 r., który wcześniej należał do włoskiego Unicredito. Przedstawiając poziom udziału polskiego kapitału w sektorze bankowym po 1993 r. Forsal wskazuje, że ostatni raz przed 2017 r. przypadała na polski kapitał ponad połowa jego wartości w 1999 r. (53 proc.). To właśnie w tym roku ówczesny rząd Jerzego Buzka zdecydował o sprzedaży Pekao SA włosko-niemieckiemu konsorcjum UniCredito Italiano i Allianz AG. W 2000 r. kapitał zagraniczny kontrolował już 69 proc. sektora bankowego.

Potem wskaźnik udziału polskiego kapitału w tym sektorze stawał się jeszcze niższy. Najniższy odnotowano w 2008 r. kiedy to wyniósł on zaledwie 28%. Jednak globalny kryzys światowy stworzył dobre warunki dla repolonizacji kolejnych banków. tak stało się m.in. z Allianz Bankiem Polska czy Alior Bankiem. Zatem już przed przejęciem Pekao SA, w 2016 r. udział polskiego kapitału wynosił 43%.

Oczywiście od 1999 r. znacznie wzrosła wartość aktywów działających w Polsce banków. Uwzględniając inflację był to wzrost o 240 proc. Aktywa banków kontrolowanych przez krajowy kapitał wzrosły  w latach 1999-2018 z około 170 mld zł. 1010 mld zł.

forsal.pl/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz