Co tydzień z bydgoskiej fabryki ma wyjeżdżać do Kijowa transport czterech tramwajów Fokstrot.

Bydgoska Pesa rozpoczęła dostarczanie 40 tramwajów zamówionych przez Kijów. Pierwszy egzemplarz już przybył do ukraińskiej stolicy, cztery są w drodze. Pozostałe zostaną dostarczone do końca roku. – poinformował w czwartek ukraiński Centr Transportnych Stratehij. Według portalu Transport Publiczny z Pesy co tydzień będzie wyjeżdżać w kierunku ukraińskiej granicy transport czterech tramwajów.



W lipcu Pesa wygrała przetarg na dostawę czterdziestu niskopodłogowych tramwajów Fokstrot dla Kijowa. W przetargu pokonała ukraińską firmę Elektrontrans. Kontrakt podpisany w sierpniu br. opiewa na sumę 61 mln euro.

Jak pisaliśmy we wrześniu, w związku z wygraniem przetargu na dostarczenie do stolicy Ukrainy 40 tramwajów, kierownictwo Pesy rozważa budowę na Ukrainie bazy serwisowej a nawet zakładu produkcyjnego. Do otwarcia fabryki na Ukrainie namawiał szefostwo Pesy mer Kijowa Witalij Kliczko. Uruchomienie serwisu w Kijowie przez Pesę będzie konieczne, ponieważ przewożenie pojazdów do Polski i z powrotem dla naprawy jest nieekonomiczne. Bydgoska spółka nie wyklucza, że po otwarciu serwisu mogą nastąpić kolejne kroki.

Rok temu do Kijowa trafiło 10 tramwajów Fokstrot zbudowanych w zakładach Pesy.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Ukraińska gazeta niezadowolona z polskich tramwajów w Kijowie

Kresy.pl / CTS / Transport Publiczny

Reklama

Tagi: , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz