Francja jest gotowa udzielić pomocy w budowaniu trwałego i sprawiedliwego rozwiązania dla wszystkich stron zaangażowanych w rozstrzygnięcie konfliktu w Górskim Karabachu – poinformowała służba prasowa prezydenta Francji Emanuela Macrona, przekazał w piątek Reuters.

Jak poinformowała w piątek agencja prasowa Reuters, służba prasowa prezydenta Francji Emanuela Macrona przekazała, że strona francuska jest gotowa udzielić pomocy w budowaniu trwałego i sprawiedliwego rozwiązania dla wszystkich stron zaangażowanych w rozstrzygnięcie konfliktu w Górskim Karabachu.

Biuro prasowe prezydenta podało w komunikacie, że prezydent Macron przeprowadził rozmowę telefoniczną z premierem Armenii Nikolem Paszynianem.

Zobacz też: Do Górskiego Karabachu wkraczają rosyjskie oddziały

Prezydent wyraził zadowolenie z powodu zawieszenia broni, potwierdził swoją przyjaźń z Armenią, a także wyraził gotowość znalezienia sprawiedliwego i trwałego rozwiązania politycznego dla kwestii Górskiego Karabachu, które będzie do przyjęcia dla wszystkich zaangażowanych stron.

Macron zwołał również spotkanie agencji pomocowych i kluczowych członków diaspory, aby ocenić potrzeby humanitarne Armenii.

Ludność Francji liczy od 400 000 do 600 000 osób pochodzenia ormiańskiego, które coraz częściej oskarżają prezydenta, że nie zrobił wystarczająco dużo, aby pomóc Armenii.

Zobacz też: Do Górskiego Karabachu zostanie wysłanych 1960 rosyjskich żołnierzy

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Również w piątek, agencja Tass poinformowała, że minister spraw zagranicznych Armenii Zohrab Mnatsakanjan przeprowadził rozmowy z ministrem spraw zagranicznych Francji Jean-Yvesem Le Drianem, ministrem spraw zagranicznych Rosji Siergiejem Ławrowem i zastępcą sekretarza stanu USA Stephenem Biegunem w celu omówienia porozumienia o Górskim Karabachu. Mnatsakanjan powiedział, że umowa nie może być traktowana jako kompleksowe rozwiązanie kwestii Górskiego Karabachu – poinformowało ormiańskie MSZ.

„Minister wymienił poglądy na temat porozumienia podpisanego przez przywódców Armenii, Rosji i Azerbejdżanu 10 października oraz późniejszego zawieszenia broni. Zohrab Mnatsakanjan zaznaczył, że podpisane porozumienie ma na celu zawieszenie broni i nie można go uznać za kompleksowe rozwiązanie dla Karabachu” – informuje komunikat.

Szef ormiańskiej dyplomacji dodał, że należy wykluczyć udział Turcji w misji pokojowej w Górskim Karabachu.

„Minister wyraził poważne zaniepokojenie losem historycznego i kulturowego dziedzictwa Górskiego Karababachu pozostającego na terytorium okupowanym przez Azerbejdżan” – czytamy w komunikacie. Dyplomaci podkreślili znaczenie kontynuowania działalności Mińskiej Grupy OBWE jako jedynej międzynarodowej formy mediacji.

Kresy.pl/Reuters/Tass

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz