Chiny zasygnalizowały, że chcą odegrać „ważną rolę” w negocjacjach pomiędzy Ukrainą a Rosją w sprawie zawieszenia broni – napisał Financial Times we wtorek.

Według gazety Pekin ma być „bardzo zaniepokojony krzywdą wyrządzoną cywilom”. Chiński minister spraw zagranicznych Wang Yi rozmawiał ostatnio na ten temat telefonicznie z szefem ukraińskiej dyplomacji Dmytro Kułebą. Szef MSZ Ukrainy przekazał, że „poprosił Wang Yi o wykorzystanie poziomu stosunków między Pekinem a Moskwą do zmuszenia Rosji do zaprzestania agresji zbrojnej przeciwko narodowi ukraińskiemu”.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

4649.49 PLN    (21.13%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Ukraina chce wzmocnić komunikację z Chinami i oczekuje, że Chiny odegrają rolę w realizacji zawieszenia broni” – chińskie władze napisały we wtorkowym oświadczeniu. Podkreślono w nim, że Chiny „szanują integralność terytorialną wszystkich krajów”.

Zdaniem Financial Times komunikat oznacza zmianę tonu Pekinu w sprawie rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Rzecznik MSZ Chin stwierdził 24 lutego br. (w dniu rosyjskiej inwazji), że sytuacja jest „spowodowana kombinacją czynników”. Dodatkowo Chiny w ubiegły piątek dołączyły do Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Indii, powstrzymując się od rezolucji ONZ potępiającej rosyjską inwazję na Ukrainę (poparło ją 87 państw).

Analitycy, których cytuje Financial Times uważają, że Chiny usiłują pozycjonować się jako regionalny rozjemca, wykorzystując swoje bliskie związki z Rosją.

Chiny skrytykowały w ubiegłą środę zachodnie sankcje wobec Rosji. Rzeczniczka chińskiego MSZ Hua Chunying wyraziła opinię, że „Chiny nigdy nie uznawały sankcji za najlepszą metodę rozwiązywania problemów”.

W czwartek nad ranem armia Rosji rozpoczęła, na polecenie Władimira Putina, operację zbrojną przeciwko Ukrainie na pełną skalę.

Rząd USA wprowadził w poniedziałek sankcje zabraniające amerykańskim podmiotom transakcji z rosyjskim bankiem centralnym i innymi państwowymi instytucjami finansowymiInformowaliśmy, że na taki sam krok zdecydował się brytyjski rząd, zakazując podmiotom dokonywania transakcji z rosyjskim bankiem centralnym, ministerstwem finansów oraz państwowym funduszem majątkowym. Z kolei szef unijnej dyplomacji poinformował w niedzielę w czasie konferencji prasowej, że UE rozszerza grupę podmiotów i osób, które zostaną objęte pakietem sankcji. Także Japonia zamroziła aktywa prezydenta Rosji Władimira Putina oraz jego kluczowych urzędników.

Informowaliśmy, że na skutek zachodnich sankcji rosyjski Sbierbank opuszcza europejski rynek. W oświadczeniu największego rosyjskiego banku napisano, że jego spółki zależne w Europie stoją w obliczu „niezwykłego odpływu środków i zagrożenia dla bezpieczeństwa pracowników i oddziałów”. Podawaliśmy także, że w związku poważnym spadkiem wartości rubla rosyjskie banki zaczynają podwyższać oprocentowanie kredytów.

ft.com / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz