Ministerstwo Obrony za najważniejsze zadania w tym roku, w zakresie modernizacji armii, uważa finalizację zakupu od USA wyrzutni Patriot (program „Wisła”) oraz podpisanie umowy dotyczącej pozyskania okrętów podwodnych (program „Orka”).

Pod koniec ubiegłego roku wiceminister obrony Bartosz Kownacki mówił, że umowy ws. programów „Wisła” i „Orka”, negocjowane od miesięcy, mają został w niedługim czasie sfinalizowane. Zapewniał, że w przypadku okrętów podwodnych to kwestia kilkunastu tygodni. Według Kownackiego, MON potrzebuje jeszcze kilku informacji, żeby rekomendować konkretnego dostawcę. Obecnie potencjalni partnerzy Polski to: szwedzki Saab, francuski Naval Group oraz niemiecki holding stoczniowy TKMS. Wybór konkretnej firmy będzie początkiem szczegółowych negocjacji.



Zgodnie z założeniami programu „Orka”, Polska chce zbudować co najmniej trzy okręty podwodne uzbrojone w pociski manewrujące, z czego część technologii ma być przekazana do rodzimego przemysłu zbrojeniowego. Budowa okrętów zajmie około siedmiu lat.

PRZECZYTAJ: Nowoczesna flota wojenna pilnie potrzebna – szczególnie okręty podwodne

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przypomnijmy, że tuż przed końcem 2017 roku prorządowy portal wPolityce.pl poinformował, powołując się na nieoficjalne informacje, że Ministerstwo Obrony Narodowej przedstawi w styczniu swoją decyzję w sprawie zakupu okrętów podwodnych Scorpene od francuskiej firmy NAVAL. Francuskie okręty mają zostać wyposażone w rakiety manewrujące o zasięgu ponad 1000 km – broń odstraszania, która zapewnia zdolność uderzenia odwetowego. Prawdopodobnie chodzi o rakiety dostarczane przez europejską grupę MBDA. Wg wcześniejszych informacji Francuzi nie dopuszczali możliwości uzbrojenia okrętu w pociski innego producenta.

Gdyby te informacje się potwierdziły, oznaczałoby to, że procedura pozyskania nowoczesnych okrętów podwodnych w ramach programu „Orka” (notująca już 6 -letnie opóźnienie) uległa znaczącemu przyspieszeniu. Na opóźnienia te zwracał niedawno uwagę „Dzeinnik Zbrojny”. Według doniesień gazety, podpisanie umowy na budowę okrętów podwodnych nie nastąpi wcześniej, niż za 2 lata.

Okręty podwodne wraz z ofertą daleko posuniętej współpracy przemysłowej chcą przedstawić Polsce szwedzki koncern Saab z A26, niemiecka grupa TKMS (ThyssenKrupp Marine Systems) z okrętami typów 212A i 214 oraz francuski Naval Group (dawniej DCNS) proponujący okręt Scorpene uzbrojony w pociski europejskiej grupy MBDA. Integrację okrętu z pociskami dalekiego zasięgu utrudniającymi dostęp potencjalnemu przeciwnikowi i odstraszającymi go minister Antoni Macierewicz uznał za zaletę francuskiej propozycji.

PRZECZYTAJ: „Safety Forum Szczecin”: Niemcy i Francja oferują swoje okręty podwodne

Przeczytaj także: Polska chce kupić okręty podwodne – Szwedzi przebiją Francuzów?

Natomiast bardziej zaawansowane są rozmowy w sprawie pozyskania baterii Patriot w ramach programu przeciwlotniczego i przeciwrakietowego „Wisła”. Późną jesienią 2017 roku amerykański Kongres zgodził się na sprzedaż Polsce tego typu uzbrojenia. Obecnie trwają negocjacje odnośnie ceny. Eksperci wskazywali, że ostatecznie za wszystkie 8 baterii Patriot możemy zapłacić nawet 76 mld zł.

Przeczytaj: Ponad 70 mld zł za Patrioty?

Podległa Departamentowi Obrony USA Agencja Współpracy Bezpieczeństwa Obronnego (DSCA) notyfikowała w listopadzie Kongresowi USA możliwą sprzedaż Polsce systemów Patriot wraz z wyposażeniem pomocniczym za łączną kwotę 10,5 mld dolarów (37 mld złotych). Czyli za 7 miliardów złotych więcej, niż Polska zamierzała wydać. A cena ta dotyczy tylko 2 pierwszych baterii. Wcześniej MON deklarował, że nie zapłaci za całość więcej niż 30 mld zł. Zdaniem Kownackiego, Polska na taką cenę się nie zgodzi.

Przeczytaj: Gen. Skrzypczak o cenie za Patrioty: Amerykanie wiedzą, że Polacy są politycznie zdeterminowani, by je kupić

Teraz wiceminister Kownacki mówi, że negocjacje „są na ostatniej prostej”, ale na razie nie będzie deklarował konkretnej daty podpisania umowy z USA. Dodał, że dla kierownictwa MON najważniejszy jest interes sił zbrojnych oraz cena zakupu Patriotów. Jego zdaniem, warto czasem dłużej ponegocjować, żeby uzyskać lepszą cenowo ofertę.

Interia.pl / IAR / Kresy.pl





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz