Turcja ponownie domaga się od Finlandii ekstradycji mężczyzny z podwójnym obywatelstwem, który niegdyś miał obrażać na portalu społecznościowym tureckiego prezydenta.

Jak podał kilka dni temu fiński serwis „Yle”, Turcja ponownie próbują pociągnąć do odpowiedzialności internautę, mieszkającego w Tampere w południowo-zachodniej Finlandii. Jego o jego wpisy na portalu społecznościowym Facebook sprzed kilku lat, w których obrażał prezydenta Turcji, Recepa Tayyipa Erdogana. Mężczyzna posiada podwójne obywatelstwo, tureckie i fińskie.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1883 PLN    (8.55%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Turcja już wcześniej wnioskowała o jego ekstradycję, powołując się na jego posty z lutego 2016 roku. W grudniu tego samego roku turecka prokuratura postawiła mu zarzuty publikowania zdjęć i komentarzy uwłaczających godności prezydenta. Jednak w ubiegłym roku ministerstwo sprawiedliwości Finlandii odrzuciło wniosek Turków. On sam nie przyznaje się do stawianych mu zarzutów.

Według „Yle”, ostatni wniosek strony tureckiej, dotyczące „wzajemnej pomocy prawnej”, wpłynął do fińskiego resortu sprawiedliwości w maju – niedługo po tym, jak Erdogan zaczął otwarcia stawiań Finlandii warunki, dotyczące poparcia dla akcesji tego państwa do NATO. Pod koniec czerwca br. w fińskich mediach opublikowano listę osób, określonym jako „terrorystów”, których ekstradycji Turcy oczekują od Finlandii. Na liście jest także mężczyzna z Tampere – co prawa nie jako „terrorysta”, lecz osoba podejrzana o zniesławienie prezydenta Turcji. Prokurator domaga się, by mężczyzna stanął przed tureckim sądem.

Czytaj także: Turcja: niemal wszystkie kraje nordyckie to „gniazda terroru”

Omawiany wniosek ze strony tureckiej nie został jeszcze wzięty pod rozpatrzenie.

Zgodnie z fińskim prawem można odmówić pomocy prawnej przedstawicielom innego państwa w sytuacji, gdyby jej udzielenie było sprzeczne z prawami człowieka i zasadami podstawowych wolności. Fiński sąd uznał wcześniej, że w tym przypadku mamy do czynienia z taką sytuacją, powołując się na zapisy tureckiego kodeksu karnego, zgodnie z którym na sprawę miałby bezpośredni wpływ prezydent Erdogan. Według sądu, wpisy podejrzanego można uznać za prowokacyjne komentarze dotyczące rozbieżności zdań na tle politycznym i tym samym należy je uznać za zrozumiałe, Jednak w Turcji, zdaniem sądu, mogłoby to zagrażać uczciwości procesu.

Yle podaje też, że w tym roku do ministerstwa sprawiedliwości ze strony tureckiej wpłynęły już dwa wnioski o ekstradycję. Zostały wystosowana wcześniej, niż Finlandia zaczęła oficjalnie starać się o przyjęcie do NATO. Jednocześnie, odkąd Erdogan zaczął stawiać Finom warunki, napłynęło z Turcji kilka wniosków o udzielenie pomocy prawnej. Według strony fińskiej, no dotyczą one jednak osób z listy, opublikowanej przez tureckie media.

Jak pisaliśmy, w lipcu Recep Tayyip Erdogan zapowiedział, że Turcja zawiesi starania Finlandii i Szwecji o członkostwo w NATO, jeśli oba kraje nie dotrzymają obietnic dotyczących „walki z terroryzmem” złożonych w ubiegłym miesiącu. Wcześniej powiedział, że Finlandia i Szwecja muszą najpierw dotrzymać obietnic złożonych Turcji w umowie o zniesieniu jej weta w sprawie ich ofert członkostwa w NATO lub ratyfikacja nie zostanie wysłana do tureckiego parlamentu.

W lipcu ruszył proces ratyfikacji członkostwa Szwecji i Finlandii w Sojuszu Północnoatlantyckim. 7 lipca br. Sejm wyraził zgodę na ratyfikację przez prezydenta RP akcesji Szwecji i Finlandii do NATO.

Finlandia i Szwecja ubiegają się o członkostwo w sojuszu obronnym w odpowiedzi na inwazję Rosji na Ukrainę, ale spotkały się ze sprzeciwem Turcji, która oskarżyła kraje nordyckie o wspieranie grup, które uznaje za terrorystyczne. W lipcu trzy kraje podpisały porozumienie na szczycie NATO w Madrycie. Turcja zniosła swoje weto w zamian za zobowiązania Szwecji i Finlandii w sprawie „walki z terroryzmem” i eksportu broni. Turcja zapowiedziała, że ​​będzie uważnie monitorować realizację porozumienia.

yle.fi / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz