Dr Wojciech Szewko z Narodowego Centrum Studiów Strategicznych uważa, że przystępując do wojny z ISIS powinniśmy mieć świadomość, że tym samym tzw. Państwo Islamskie przystępuje do wojny z nami.
Zdaniem Wojciecha Szewko, wysłanie polskich samolotów na Bliski Wschód nie jest realną pomocą w walce z ISIS, ale symboliczną. W kontekście planowanych misji rozpoznawczych zaznacza, że jest tam już bardzo dużo dronów, które wypełniają te zadania. Uważa, że jest to deklaracja ryzykowna i raczej pochopna, a jeżeli w ogóle stoją za nia jakiekolwiek racje, to chodzi o pokazanie, że Polska „jest rzeczywiście zaangażowanym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych”.Zaznacza, że NATO nie jest tam zaangażowane.
„Nie słyszeliśmy, że po polskich czterech F-16 nagle pojawiło się wielkie zaangażowanie Bułgarii, Rumunii, Litwy, Łotwy, Estonii, Słowacji i tak dalej. W związku z tym to nie jest powiedziane, że Polska musiała tam być” –powiedział dr Szewko w rozmowie z Tomaszem Skorym z RMF FM.
Ekspert tłumaczył również, na czym polega ryzykowność takiego postępowania:
„(…) ryzyko polega na tym, że jeżeli my idziemy na wojnę z Państwem Islamskim, to Państwo Islamskie idzie na wojnę z nami”.
Szewko przypomniał, że Polska pojawiła się na infografice w jednym z wewnętrznych kanałów informacyjnych tzw. Państwa Islamskiego, pokazującej kraje „idące” na wojnę z ISIS. Przyznaje też, że nie rozumie uzasadnienia dla wysyłania polskich samolotów na Bliski Wschód. „Ja nie potrafię wniknąć w umysły polskich planistów, którzy starają się uzasadnić obecność tych samolotów. (…) Zakładamy, że są to samoloty wojskowe, ale pełniące misję nie wojskową – może potraktujemy je jako samoloty rolnicze?”– pyta Szewko.
Przypomniał również, że Syria nie potraktuje takich samolotów jako zaproszonych. Jego zdaniem mogłyby one również być narażone na zestrzelenie. Niebezpieczeństwo miałoby im grozić ze strony maszyn rosyjskich, a także systemów przeciwlotniczych posiadanych zarówno przez dżihadystów, rebeliantów, jak i armię syryjską i oddziały rosyjskie.
Rmf24.pl / Kresy.pl




























