Według badań sondażowych, zdecydowana większość Ukraińców albo wie o rzezi wołyńskiej bardzo mało, albo nie wie nic i niczego nie chce się dowiedzieć. Jednocześnie, tylko bardzo nieliczni uznają Ukraińców za winnych zbrodni – większość obwinia ZSRR, politykę II RP względem Ukraińców lub samych Polaków.

Według wyników badań przeprowadzonych w drugiej połowie listopada ub. roku przez Ukraiński Instytut Przyszłości, większość Ukraińców dobrze ocenia stan stosunków polsko- ukraińskich (42,7 proc.), z czego 4,6 proc. – fantastycznie. Zdaniem 40,7 proc. respondentów, w pewnych kwestiach są one dobre, a w pewnych złe. Źle relacje polsko-ukraińskie ocenia 4,2 proc. Ukraińców, głównie ze wschodniej części Ukrainy. Najlepiej relacje z Polską oceniani mieszkańcy centralnej oraz północnej Ukrainy. Na zachodzie ponad połowa respondentów uznała, że są one po części dobre, a po części złe, zaś ponad 36 proc. ocenia je dobrze.

30 proc. ukraińskich respondentów uznało Polskę za głównego sojusznika– wyraźnie dalej za nami znalazły się USA (17,7 proc.), Białoruś (12,8 proc.) i Niemcy (11,7 proc.). Na Rosję wskazało 4,5 proc. Blisko 30 proc. odpowiedziało, że nie jest w stanie wskazać takiego państwa.

Kolejne pytania dotyczyły Rzezi Wołyńskiej. Na pytanie „Czy wie Pani/Pan coś o wydarzeniach na Wołyniu [tak w oryg. – red.] w 1943 roku?”, zdecydowana większość odpowiedziała, że tak, ale bardzo mało (38,2 proc.) lub że nie wie nic i nie interesuje się tym (34,7 proc.).13 proc. obywateli Ukrainy twierdzi, że dużo wie na ten temat, a 14 proc., że nic nie wie, ale chciałoby się dowiedzieć.

Najczęściej dużą wiedzę w tej kwestii deklarowali mieszkańcy zachodniej (17,6 proc.) i wschodniej (16 proc.) części Ukrainy. Na zachodzie dominowały osoby, które odpowiadały, że wiedzą o tym bardzo mało (44,5 proc.), a za nimi ci, którzy nie wiedzą nic i nie chcą się niczego dowiedzieć (25,6 proc.). Osoby deklarujące ten ostatni pogląd wyraźnie przeważały na wschodniej Ukrainie (46 proc.), a także na południu (38,3 proc.).W centralnej części kraju większość albo wie mało na ten temat (38 proc.) albo nie chce wiedzieć nic (36 proc.).

PRZECZYTAJ TAKŻE:

Wiatrowycz w „Foreign Policy”: oskarżanie OUN-UPA o „czystki etniczne” to sowiecka propaganda

Wiatrowycz o Wołyniu: zbrodnie były symetryczne

Wiatrowycz: Kaczyński chce narzucać Ukraińcom swoje fantazyjne wyobrażenia o przeszłości

Przy uwzględnieniu przedziałów wiekowych respondentów, wśród najmłodszych Ukraińców (18-24 lata) dominują ci, którzy nie wiedzą nic na temat Rzezi Wołyńskiej i nie chcą nic wiedzieć na ten temat (45 proc.; 27,4 proc. coś wie, ale bardzo mało, 16,6 proc. nic nie wie, ale chce się dowiedzieć).Z kolei osoby w wieku 25-34 lata również najczęściej nie chcą nic o tym wiedzieć (36,3 proc.) lub wiedzą o tym bardzo mało (35 proc.; 14 proc. deklaruje, że dużo wie na ten temat). Osoby z najstarszej grupy wiekowej, powyżej 50 lat najczęściej twierdziły, że mają małą wiedzę na ten temat (42,5 proc.).

Przeczytaj: „Dziękuję za rzeź wołyńską” – młodzi Ukraińcy komentują film „Wołyń” [+VIDEO / 16+]

Z kolei na pytanie o to, jak scharakteryzować „wydarzenia w 1943 roku na Wołyniu”, zdecydowana większość stwierdziła, że trudno odpowiedzieć (46,7 proc. – głównie osoby w wieku 18-24 lata, ponad 63 proc.). Przy czym 29,1 proc. respondentów ocenia je jako „tragedię dwóch narodów”.Zdaniem blisko 9 proc. była to wojna bratobójcza, 6,4 proc. – lokalne konflikty, a 7,4 proc. – ludobójstwo (bez dodatkowego sprecyzowania).

Teza o „tragedii dwóch narodów” była względnie najpopularniejsza wśród osób najstarszych. To również oni najczęściej (ponad 10 proc.), określali Rzeź Wołyńską jako wojnę bratobójczą. Odpowiedź „ludobójstwo” wskazywały częściej osoby w wieku 25-34 lata (ponad 9 proc.).

Na „tragedię dwóch narodów” najczęściej wskazywali jednak respondenci z zachodniej Ukrainy ( niecałe 38 proc.), a także z północy (ponad 30 proc.). Na zachodzie względnie najpopularniejsza była również koncepcja „wojny bratobójczej” (11,6 proc.), podobnie jak w centrum (10,7 proc.) czy na południu (10,2 proc.).O tym, że trudno określić „wydarzenia na Wołyniu z 1943 roku”, uważa ponad połowa Ukraińców ze wschodu, centrum i południa kraju.

Ponadto, ponad połowa Ukraińców (54,8 proc.) nie potrafi jednoznacznie wskazać, kto odpowiada za rzeź wołyńską. Jednak wśród tych, którzy mieli na to jakiś pogląd, dominowało przekonanie, że jest to wina ZSRR (10,7 proc.) lub polityka Polski względem „zachodniej Ukrainy w latach 30.” XX wieku (10,1 proc.).Łącznie ponad 16 proc. twierdzi, że odpowiedzialność za to spoczywa zarówno na Polakach, jak i na Ukraińcach, przy czym zdaniem większości (8,3 proc.), bardziej na Polakach(odwrotnie uważa 8,1 proc. respondentów). 2,7 proc. wskazało na Ukraińców, zaś 2,4 proc. – na Niemców.

Poglądy o tym, że odpowiedzialność spoczywa głównie na ZSRR, Polakach lub polityce II RP względem Ukraińców są najpopularniejsze na zachodniej Ukrainie(odpowiednio: 16,2 proc., 13,7 proc., 12,1 proc.). Teza o winie polityki II RP jest też względnie popularna w centrum i na południu Ukrainy (odpowiednio 10,4 proc. i 11,7 proc.). Z kolei na wschodzie względnie często odpowiadano, że odpowiedzialność spoczywa raczej na Ukraińcach (12,2 proc.).

Zobacz: Maciejczuk: ukraińska stacja kłamie i manipuluje ws. rzezi wołyńskiej i uchwały o ludobójstwie [+VIDEO]

Ankietowanych zapytano też, jak Ukraina powinna zareagować na uchwałę wołyńską Sejmu RP, która jednoznacznie nazwała rzeź wołyńską ludobójstwem. Ponownie, najwięcej respondentów miało kłopoty z jednoznaczną odpowiedzią (29,2 proc.). Przeważał jednak pogląd, że kwestią tą powinni zająć się historycy, ze wspólnej, polsko-ukraińskiej komisji (28,2 proc.).22 proc. uznało, że ukraińskie władze nie powinny w żaden sposób reagować, gdyż sprawa ta nie dotyczy dzisiejszej Ukrainy. 5,2 proc. Ukraińców chciało uznania akcji „Wisła” za ludobójstwo, a niecałe 7 proc. uzależniało przeprosiny pod adresem Polski od analogicznego przeproszenia przez Warszawę za akcję „Wisła” i politykę II RP względem Ukraińców. 6,7 proc. powiedziało, że Ukraina powinna przeprosić Polaków za czyny ukraińskich nacjonalistów z 1943 roku (głównie w centrum i na północy kraju, odpowiednio 10,2 i 8 proc.). Na zachodzie Ukrainy najwięcej respondentów opowiedziało się za pozostawieniem tej kwestii historykom (33,6 proc.) lub brakiem reakcji (24,4 proc.). 9,8 ankietowanych chciało zaś oficjalnego uznania Akcji „Wisła za ludobójstwo”. W tej części Ukrainy najmniejszy odsetek osób (1,4 proc.) odpowiedział, że Ukraina powinna Polaków przeprosić. Względnie najwięcej zwolenników braku reakcji ze względu na brak odpowiedzialności odnotowano w północnej części kraju (ponad 27 proc.).

Przeczytaj: Ukraińcy chcą nakręcić film o Rzezi Wołyńskiej

Hvylya.net/ Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

    • Avatar
      mucha86 :

      niepotrzebnie się tak wzburzasz. to kwestia polityki. mam ciocię, która pozostała na kresach dalszych i ona była święcie przekonana, że rzeź wołyńska to sprawka zsrs, a jest ordynatorem w mieście wojewódzkim. to kłamliwa edukacja i propaganda zaciemniają ludziom te sprawy. w celu zapobieżenia, powinniśmy finansować fundacje i organizacje ukazujące prawdę historyczną.