„Prospekt Moskiewski prowadzi donikąd, a prospekt Bandery prowadzi do wolności”.

Radio Wolna Europa / Radio Wolność zadało Ukraińcom pytanie o to, co sądzą o planach przemianowania prospektu Moskiewskiego w Kijowie na prospekt Stepana Bandery, lidera OUN-B.

„Uważam, że to logiczne, ponieważ prospekt Moskiewski prowadzi donikąd, a prospekt Bandery prowadzi do wolności”– mówi jeden z mężczyzn zapytanych o zdanie podczas sondy ulicznej. Kolejny uważa, ze nazwa mogłaby pozostać, ponieważ „Moskwa to nie Putin”.

„Wiem dużo na temat Stepana Bandery. To bardzo poważany człowiek. Rozumiem jego i jego poglądy. To normalny patriota naszej matki Ukrainy”– stwierdza inny.

„Jesteśmy Ukraińcami i powinniśmy mieć ulice honorujące naszych rodaków”– mówi z kolei pewna kobieta.

Jeden z pytanych stwierdził natomiast, że taka zmiana jest mu obojętna i bardziej przejmuje się kosztami tego rodzaju akcji.

Kijowski prospekt Moskiewski może zmienić nazwę na prospekt Stepana Bandery przez inicjatywę ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej, kierowanego przez negacjonistę wołyńskiego, Wołodymyra Wiatrowycza.

Przeczytaj: W Kijowie może pojawić się prospekt Bandery

Frakcja OUN-B, współtworzona przez Banderę, jest odpwoiedzialna za ludobójstwo polskiej ludności cywilnej na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej.

Youtube.com / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz