Zmiany w konstytucji Białorusi poparło 65 proc. wyborców, którzy przybyli na referendum – powiedział szef CKW republiki Igor Karpenko.

„Za przyjęciem poprawek i uzupełnień do konstytucji Republiki Białorusi zagłosowało 65,16 proc. uczestników referendum znajdujących się na listach wyborczych. Przeciwko głosowało 10,07 proc.” – powiedział Karpenko cytowany przez rosyjskie media.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1741.62 PLN    (7.91%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Referendum uważa się za wiążące, jeżeli za danym rozwiązaniem opowiedziała się ponad połowa obywateli znajdujących się na listach jego uczestników.

Jak wyjaśnił Karpenko, do głosowania uprawnionych było 6 815 667 osób. Według wstępnych danych 78,63 proc. z nich wzięło udział w referendum.

Decyzja wejdzie w życie dziesięć dni po jej oficjalnej publikacji. CKW Białorusi planuje podsumować ostateczne wyniki 3 marca.

Jak podawaliśmy, białoruskie władze ujawniły projekt nowej konstytucji pod koniec ub. roku. Ujmuje on w ramy prawne powołany w 1996 roku przez Aleksandra Łukaszenkę Ogólnobiałoruski Zjazd Ludowy (WNS), który ma stać się najwyższym organem przedstawicielskim Białorusi i przejąć część kompetencji prezydenta i parlamentu. Organ ten będzie mógł m.in. usunąć prezydenta z urzędu w przypadku złamania konstytucji, zdrady stanu lub innych ciężkich przestępstw. Będzie też mógł uchylić dowolny akt prawny, lub decyzję organu państwowego, jeśli uzna, że ​​są one sprzeczne z interesami bezpieczeństwa narodowego.

WNS będzie liczyć 1200 członków. W jego skład będą wchodzić urzędujący i byli prezydenci, przedstawiciele władzy ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej, działacze społeczni, a także deputowani lokalnych rad. Kadencja WNS będzie wynosić 5 lat.

Ponadto proponowane zmiany zakazują prezydentowi wydawania dekretów z mocą ustawy, wydłużają kadencję parlamentu z czterech do pięciu lat, nieco rozszerzają kompetencje premiera, przewidują stworzenie instytucji rzecznika praw obywatelskich, a także utrwalenie w konstytucji zasady, że „małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny”.

Jak wynika z projektu, ta sama osoba może sprawować prezydenturę na Białorusi nie dłużej niż dwie kadencje, ale zasada ta wejdzie w życie po objęciu urzędu przez nowo wybraną głowę państwa. Tak więc Aleksander Łukaszenko po obecnej kadencji (wygasa w 2025 r.) ma szansę rządzić przez kolejne 10 lat. Dla byłych prezydentów Białorusi projekt konstytucji przewiduje szczególne gwarancje bezpieczeństwa – nie mogą być ścigani za czyny popełnione w trakcie pełnienia funkcji, mają zagwarantowane miejsce jako delegat WNS oraz dożywotnie członkostwo w Radzie Republiki.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jednocześnie nikt – poza Aleksandrem Łukaszenką – nie może jednocześnie piastować kilku stanowisk. Łukaszenko na wniosek WNS ma prawo pozostać zarówno prezydentem, jak i przewodniczącym zgromadzenia. Kandydaci na prezydenta, aby zostać zarejestrowani jako tacy, muszą mieszkać na Białorusi przez ostatnie 20 lat i nie mieć pozwolenia na pobyt za granicą.

Projekt nowej konstytucji nie zawiera aktualnie obecnego wskazania, że ​​Białoruś dąży do neutralności, a także do uczynienia swojego terytorium strefą wolną od broni jądrowej.

Jak informowaliśmy, wojska białoruskie dołączą najprawdopodobniej do sił rosyjskich, które dokonują inwazji na Ukrainę – agencja AP powołuje się na przedstawiciela amerykańskiego wywiadu. Może do tego dojść już w poniedziałek.

Źródło podało, że decyzja Alaksandra Łukaszenki o włączeniu wojsk białoruskich w konflikt zależy od efektów rozmów ukraińsko-rosyjskich. W związku z wrażliwością opisywanych informacji, urzędnik wypowiadał się anonimowo.

Kresy.pl / ria.ru / dw.com

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz