Według ustaleń „Sunday Times”, chińskie firmy, instytucje i osoby prywatne kontrolują w Wielkiej Brytanii majątek o łącznej wartości około 190 miliardów funtów. Ponad jedna czwarta tej kwoty należy do podmiotów powiązanych z rządem Chińskiej Republiki Ludowej.
Chińskie przedsiębiorstwa, instytucje państwowe oraz osoby prywatne posiadają w Wielkiej Brytanii aktywa o łącznej wartości około 190 miliardów funtów – poinformował w niedzielę dziennik „Sunday Times”. Z tej sumy około 27 procent, czyli 51,3 miliarda funtów, znajduje się pod bezpośrednią kontrolą podmiotów powiązanych z władzami w Pekinie.
Wśród chińskich inwestycji w Zjednoczonym Królestwie wymienia się 442 aktywa i udziały, w tym nieruchomości, przedsiębiorstwa infrastrukturalne oraz instytucje edukacyjne. Jak wskazano w raporcie, obejmują one m.in. udziały w lotnisku Heathrow, w spółkach energetycznych i wodociągowych, a także niemal 30 szkół publicznych.
Zobacz też: Chiny oskarżają Wielką Brytanię o zakłócanie „pokoju” między Ukrainą a Rosją
Wartość aktywów wzbudziła zainteresowanie opinii publicznej, zwłaszcza w kontekście bezpieczeństwa narodowego i wpływów zagranicznych. Jednym z przykładów są trzy hotele w Cheshire, Kent i Cardiff, wykorzystywane przez władze Wielkiej Brytanii do zakwaterowania osób ubiegających się o azyl. Według informacji „Sunday Times”, placówki te należą do firm mających powiązania z chińskim państwem.
Dwa z tych hoteli, mieszczące się w miejscowościach Warrington i Ashford, funkcjonują pod marką Holiday Inn, należącą do Kew Green Group, której właścicielem jest państwowa China Tourism Group Corporation. Trzeci hotel w Cardiff działa pod marką Campanile i należy do Shanghai Municipal People’s Government.
Jak podaje gazeta, Wielka Brytania płaci tym podmiotom co najmniej 15 milionów funtów rocznie za prowadzenie hoteli dla migrantów. Firmy zostały poproszone o komentarz w tej sprawie.
Zagadnienie chińskich inwestycji w Wielkiej Brytanii pojawia się w czasie zaostrzenia relacji między Londynem a Pekinem. W ostatnich dniach ambasador Chin w Wielkiej Brytanii Zheng Zeguang oświadczył, że przyszłość relacji dwustronnych zależy od stanowiska rządu w Londynie wobec kwestii Tajwanu. „Kluczem do utrzymania zdrowych relacji chińsko-brytyjskich jest uznanie, że Tajwan nigdy nie był krajem i należy do Chin” – powiedział dyplomata.
W odpowiedzi były minister ds. bezpieczeństwa Tom Tugendhat stwierdził, że „próby Pekinu wypaczania prawa międzynarodowego powinny być odrzucane” i że przyszłość Tajwanu powinna być „decyzją jego mieszkańców”.
Kresy.pl/Sunday Times/Daily Mail































