Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Prezydent Karol Nawrocki ponownie zwróci się do Senatu o zgodę na referendum w sprawie przyszłości polityki klimatycznej UE – zapowiedział Paweł Szefernaker. Szef gabinetu prezydenta ocenił, że propozycja Komisji Europejskiej dotycząca zmian w systemie ETS oznacza jedynie „pozorne korekty”. (więcej…)
Berlin i Paryż rozpoczęły współpracę w dziedzinie odstraszania nuklearnego, która ma uzupełniać system bezpieczeństwa NATO. Jesienią Bundeswehra weźmie udział we francuskich manewrach, a oba państwa przeanalizują możliwość opracowania nowej doktryny.
W piątek w bazie lotniczej Nörvenich pod Kolonią kanclerz Niemiec Friedrich Merz i prezydent Francji Emmanuel Macron zainaugurowali praktyczną współpracę obu państw w dziedzinie odstraszania nuklearnego, zapowiadając udział niemieckich sił konwencjonalnych we francuskich ćwiczeniach jądrowych.
Niemiecko-francuska Rada Obrony i Bezpieczeństwa obradowała w hali serwisowej lotniska wojskowego. Spotkanie odbyło się w ramach wspólnych konsultacji rządowych, podczas których przywódcy obu państw omawiali również obronę przeciwrakietową, systemy uderzeniowe dalekiego zasięgu oraz przyszłość wspólnych projektów zbrojeniowych.
Berlin i Paryż prawdopodobnie odchodzą od pierwotnej koncepcji programu MGCS, zakładającej stworzenie wspólnej rodziny pojazdów pancernych na jednym podwoziu. Z najnowszego komunikatu niemieckiego resortu obrony wynika, że współpraca może zostać ograniczona głównie do technologii cyfrowych i interoperacyjności przyszłych platform bojowych. (więcej…)
Irańczycy rozpoczęli w piątek ataki rakietowe na pozycje kurdyjskich separatystów w sąsiednim Iraku. Celem stała się między innymi baza komunistycznej partii Komala.
Agencja Bezpieczeństwa autonomicznego irackiego Regionu Kurdystanu podała, że we wczesnych godzinach porannych w piątek siedem pocisków uderzyło w trzy lokalizacje na terenie prowincji As-Sulajmanijja. Cztery z nich spadły w Zargwezeli, jeden w wiosce Kasardi, a dwa w pobliżu Tal Kobani w rejonie Kkaradach, jak przekazał portal "Asharq al-Awsat".
Jak podał on za miejscowymi źródła, ataki wymierzone były w stanowiska komunistycznej i separatystycznej partii Komala, szeregującej Kurdów z Iranu, tworzącej struktury emigracyjne w Iraku.
W nowym wydaniu rosyjskiego podręcznika do historii zmieniono opis relacji państwa moskiewskiego z Litwą i Polską w XVI wieku. Według nowej wersji władcy Litwy i Polski mieli „bardziej nienawidzić Rosjan” niż obawiać się najazdów Tatarów. (więcej…)
Amerykańskie siły przeprowadziły siódmą serię nalotów na cele w Iranie – poinformowało Dowództwo Centralne USA. Według mediów Iran odpowiedział ostrzałem rakietowym wymierzonym m.in. w państwa Zatoki Perskiej. (więcej…)
Od 3 lat powtarzam wkoło to samo: Ukraina rozpadnie się na kilka części, rządzonych przez organizacje paramilitarne i pospolitych bandytów, a po 2 latach anarchii Lwów wystąpi o przyjęcie w poczet UE jako ERA (europejski region autonomiczny).
Póki co amerykanie. niemcy w tym Polska, dają ukraińcom prezenty, a oni maszerują z nazistowskimi pochodniami, która daje im poczucie prymitywnej siły. Hitler też tak miał, ale on miał pracowitość narodu, a ukraińcy jak nie dostaną, lub zabiorą to nie mają. Tak naprawdę nigdy nie mieli nawet swojego państwa, lepianki trzcinowe, którymi rządzili chanowie. Ukraina, którą stworzyli ruscy, bez historii, bez bihaterów, którzy nie są mordercami, powinna paść, bo nigdy nie miała prawa istnieć.
Oby, ja jej życzę tak dobrze, żeby jej było jak najwięcej nawet cztery lub pięć.
Na pewno odłaczy się część węgierska z Użhorodem i największa – rosyjska, o nieustalonych jeszcze bliżej granicach, ale z pewnością dających dostep do Krymu. Zachód jest proeuropejski, więc teza o Europejskim (Lwowskim) Regionie Autonomicznym ma sens. Może zostać jakiś kawałek z Kijowem i okolicami i to może być właściwe państewko ukraińskie. Docelowo prawdopodobnie do wchłonięcia przez Rosję, albo jeszcze do podziału między Rosję, a ERA. ERA z kolei, po jakimś czasie – przyłączenie do Międzymorza.