Ivo Daalder, były amerykański ambasador w NATO, w ostrych słowach zareagował na ponowną wygraną partii Fidesz w wyborach parlamentarnych na Węgrzech.

Jak napisał Daalder na Twitterze, „Węgry zadają kolejny cios liberalizmowi, a Fidesz i Jobbik zdobywają 70% głosów. Najwyższy czas, aby głosy przywódców, którym wciąż drogi jest liberalizm (Merkel, Macron, Tusk), zostały usłyszane i podejmą działania i nałożą realne koszty”.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

7412.32 PLN    (33.69%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Przypomnijmy, że zgodnie z oczekiwaniami zwycięstwo rządzącej Fidesz-KDNP było znaczące. Inaczej niż przewidywało to wielu komentatorów wysoka frekwencja nie przełożyła się na słabszy wynik koalicji premiera Viktora Orbána. Według sondażowych wyników opublikowanych przez portal Index.hu otrzymała ona 40,8% głosów.

Zgodnie z przewidywaniami drugie miejsce zajął Jobbik, który z pozycji partii nacjonalistycznej, w ostatnim roku przed wyborami znacznie złagodził swoją narrację i prezentował się jako centroprawicowa alternatywa dla obozu Orbána. Według sondażu partia Gábora Vony dostała 22,3%.

Postkomunistyczna Węgierska Partia Socjalistyczna (MSZP) otrzymała 14,6%, partia byłego socjalistycznego premiera Ferencsa Gyurcsánego, Koalicja Demokratyczna – 7,4%, a liberalna „Polityka może być inna” (LMP) 7,2%.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kaczyński w Budapeszcie: Chciałbym, aby wygrał Orban

Kresy.pl / Twitter

4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz