Według poniedziałkowego raportu brytyjskiego wywiadu, Rosja prawdopodobnie przeniesie znaczną część swoich sił z północnego sektora Donbasu na południową Ukrainę.

Jak poinformował portal Ukrinform, według poniedziałkowego raportu brytyjskiego wywiadu, Rosja prawdopodobnie przeniesie znaczną część swoich sił z północnego sektora Donbasu na południową Ukrainę.

„Rosja prawdopodobnie dostosowuje plan operacyjny swojej ofensywy w Donbasie po tym, jak nie dokonała decydującego przełomu operacyjnego w ramach planu, który realizuje od kwietnia” – twierdzą Brytyjczycy.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

4341.49 PLN    (19.73%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Należy zauważyć, że w ciągu ostatnich czterech dni armia rosyjska kontynuowała próby ataków taktycznych na Bachmut, ale jej postęp był powolny. Brytyjskie Ministerstwo Obrony dodało, że Rosja określiła kierunek zaporoski jako swój wrażliwy obszar, który wymaga wzmocnienia.

„W ciągu ostatnich czterech dni Rosja kontynuowała próby taktycznych ataków na oś Bachmut na północny wschód od Doniecka, osiągając jedynie powolne postępy. Jak poinformowały władze ukraińskie w zeszłym tygodniu, Rosja prawdopodobnie przeniesie znaczną część swoich sił z północnego sektora Donbasu na południową Ukrainę. Rosja prawdopodobnie dostosowuje projekt operacyjny swojej ofensywy w Donbasie po tym, jak nie dokonała decydującego przełomu operacyjnego w ramach realizowanego od kwietnia planu. Prawdopodobnie zidentyfikowali swój front zaporoski jako wrażliwy obszar, który wymaga wzmocnienia”.

Jak poinformował w sobotę CNN, Rosja ma tworzyć bataliony ochotnicze do udziału w wojnie na Ukrainie. Według analityków stacji, do szeregów rosyjskich żołnierzy można domobilizować ponad 30 tysięcy „ochotników”.

W zeszłym tygodniu Richard Moore, szef brytyjskiej tajnej służby wywiadowczej MI6, powiedział dziennikarzowi CNN, że „w ciągu najbliższych kilku tygodni Rosjanom będzie coraz trudniej uzupełnić siłę roboczą i dostawy”.

Putin od dawna sprzeciwiał się idei powszechnej mobilizacji w Rosji, a rekrutacja na wiosnę była podobna do tej z 2021 roku. Tak zwane „bataliony ochotnicze” to sposób na zwiększenie liczebności armii rosyjskiej bez podejmowania drastycznych kroków. Wezwania do przyłączenia się do armii skupiają się głównie na biedniejszych i bardziej odizolowanych regionach Federacji Rosyjskiej, gdzie można uwieść ludzi „łatwymi pieniędzmi”.

Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz