Część jednostek Sił Zbrojnych nawet nie przeprowadza planowych treningów strzeleckich, ponieważ brakuje amunicji, a przygotowania do produkcji amunicji artyleryjskiej nie są prowadzone przez państwo – alarmuje wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak.
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak (Konfederacja) odniósł się w poniedziałek do kwestii braków amunicji w Siłach Zbrojnych RP. “Część jednostek Sił Zbrojnych nawet nie przeprowadza planowych treningów strzeleckich, ponieważ brakuje amunicji. Przygotowania do produkcji amunicji artyleryjskiej w Polsce w rzeczywistości nie są prowadzone przez państwo” – napisał na platformie X.
“Trwają rozmowy o tym, kto miałby to robić i trochę działań pozorowanych czy bardziej zakupowych niż produkcyjnych. Te rozmowy są niekonkluzywne. A wiecie co jest najlepsze? Rząd jest tak ułożony, że szef MON @KosiniakKamysz nie ma wpływu na przygotowanie produkcji zbrojeniowej. Wojsko także nie ma na to wpływu” – podkreślił polityk.
Część jednostek Sił Zbrojnych nawet nie przeprowadza planowych treningów strzeleckich, ponieważ brakuje amunicji. Przygotowania do produkcji amunicji artyleryjskiej w Polsce w rzeczywistości nie są prowadzone przez państwo. Trwają rozmowy o tym, kto miałby to robić i trochę… https://t.co/ijyBFaHjRa
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) March 30, 2025
Czytaj: Polska firma rozpoczęła budowę fabryki amunicji i apeluje do MON
“Sugerowanie, że mówienie prawdy o brakach i dezorganizacji systemu obrony kraju służy wrogom Polski jest nieprawdą. Polacy są obecnie bardziej zdezinformowani w tych kwestiach niż wywiady i sztaby państw rywalizujących z Polską. Urealnienie stanu wiedzy Polaków zbliży nas do podjęcia skutecznych działań na rzecz obronności. Dotychczas są one prowadzone bez planu, wyspowo, niekonsekwentnie, a w części obszarów nie są prowadzone w ogóle lub są prowadzone w nieistotnej mikroskali” – oświadczył Bosak.
W ubiegłym tygodniu szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, gen. Dariusz Łukowski, w wywiadzie dla Polsat News odniósł się do kwestii zapasów amunicji, jakimi dysponuje obecnie polska armia. Potwierdził, że w wielu obszarach wojsko ma zapasów na pięć dni działań zbrojnych.
W odpowiedzi deputowany Parlamentu Europejskiego z ramienia Trzeciej Drogi Michał Kobosko skrytykował go za to, że powiedział – jego zdaniem – zbyt wiele.
Kresy.pl































