Deputowany Parlamentu Europejskiego z ramienia Trzeciej Drogi Michał Kobosko skrytykował szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Dariusza Łukowskiego za to, że powiedział zbyt wiele.
“Mam wątpliwość, czy pan generał Łukowski nie był w tym temacie zbyt szczery” – Kobosko powiedział w audycji Radia Zet “Siódmy dzieńtygodnia”. Liberalny polityk uznał, że sformułowanie takie “wzbudza niepokój wśród obywateli”. Jak dodał – “są pewne scenariusze, które muszą być na stole.
Kobosko uznał, że być może takie słowa szefa BBN miały wstrząsnąć tymi, którzy nie zdają sobie sprawy, przed jakimi wyzwaniami stoi Europa i że nie ma w Europie kraju, który samodzielnie byłby w stanie obronić się przed rosyjską agresją.
Polityk Trzeciej Drogi odniósł się w ten sposób do wypowiedzi Łukowskiego, który we wtorkowym wywiadzie dla telewizji Polsat News odpowiedział na pytanie, czy Polska ma zapasy amunicji wystarczające tylko na kilka dni obrony. “Jest to możliwe w wielu typach amunicji” – mówił wówcza Łukowski, który jednak zaznaczył, że nie “we wszystkich typach środków mamy taką samą sytuację”.
Jak uściślił szef BBN – “Pamiętajmy, że w naszej armii mamy jeszcze miks starego typu sprzętu i to dotyczy głównie tego obszaru przestarzałej techniki, do której już nie produkujemy środków bojowych. Dysponujemy więc tym, co zgromadziliśmy lata temu.”
Podsumowując uznał jednak, iż w przypadku zbrojnego ataku Rosji na Polskę “w zależności od sposobu prowadzenia tej walki, taobrona mogłaby być prowadzona przez tydzień lub dwa przy dzisiejszym poziomie zapasów”.
Czytaj także: “Nie dla wciągania Polski w wojnę!” – apelują politycy Konfederacji
wiadomosci.radiozet.pl/kresy.pl































