W ocenie sekretarza stanu USA, Antony Blinkena, dowody mające świadczyć o odpowiedzialności Rosji za zbrodnie w Buczy „są więcej niż wiarygodne”, a działania Rosjan to „celowa kampania” przemocy.

We wtorek, przed swoim wylotem do Brukseli na spotkanie ministrów krajów grupy G7 i NATO, sekretarz stanu USA Antony Blinken wypowiedział się na temat cywilów zabitych w Buczy pod Kijowem.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

880.18 PLN    (4%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

– Wraz z ustępowaniem „rosyjskiej fali” z części Ukrainy, świat widzi pozostawione za nią śmierć i zniszczenie. Widzimy przede wszystkim okropności w Buczy, to coś co porusza ludzi na całym świecie – powiedział szef amerykańskiej dyplomacji.

– To, co widzieliśmy w Buczy, to nie przypadkowe działanie jakiegoś oddziału łotrów [oryg. rogue unit – red.] . To celowa kampania, by zabijać, torturować, gwałcić, by popełniać zbrodnie – uważa Blinken. Jego zdaniem, doniesienia na ten temat „są więcej niż wiarygodne”. – Dowody są dostępne dla całego świata – dodał.

Sekretarz stanu powiedział, że wzmacnia to determinację rządu Stanów Zjednoczonych i innych krajów świata, „by mieć pewność, że w taki czy inny sposób, któregoś dnia, zostaną pociągnięci do odpowiedzialności ci, którzy dopuścili się tych czynów i ci, którzy wydali rozkazy”.

Czytaj także: Blinken: Mamy wiarygodne raporty o celowości rosyjskich ataków na cywilne obiekty na Ukrainie

Blinken zaznaczył też, że USA i ich sojusznicy są zdecydowani dalej wspierać Ukrainę w jej walce z rosyjską inwazją, aż do wyparcia sił Rosji z ukraińskiego terytorium, a także, by dalej wywierać presję na Moskwę, by zaprzestała agresji. Dodał też, że w kwestii zbrodni bardzo ważne jest zebranie dowodów i udokumentowanie ich, by w ten sposób wesprzeć różne, toczące się już śledztwa.

Jak pisaliśmy, we wtorek sekretarz stanu USA poinformował o zatwierdzeniu natychmiastowej wypłaty do 100 mln dol. na dodatkowe systemy przeciwpancerne dla Ukrainy. Decyzja zapadła w związku z doniesieniami o zbrodniach w Buczy.

Świat jest zszokowany i zbulwersowany okrucieństwem popełnionym przez siły rosyjskie w Buczy i na całej Ukrainie” – napisano już na wstępie. W dalszej części zapowiedziano, że USA będą współpracować ze swoimi sojusznikami i partnerami, żeby „zebrać informacje w celu udokumentowania zgłoszonych nadużyć i udostępnienia ich odpowiednim organom w celu pociągnięcia do odpowiedzialności osób odpowiedzialnych”.

Jak pisaliśmy, we wtorek wiceszef MSZ Paweł Jabłoński skomentował zbrodnie w Buczy, gdzie znaczną liczbę ofiar cywilnych Ukraińcy przypisują egzekucjom urządzonym przez Rosjan. Jabłoński, powołując się na doniesienia strony ukraińskiej powiedział, że to tylko „wierzchołek góry lodowej” i „możemy mieć do czynienia nie z tysiącami, a dziesiątkami tysięcy ofiar”. W jego ocenie, „skala zbrodni jest porównywalna jedynie z największymi zbrodniami ludobójstwa XX wieku”, przy czym nie sprecyzował, jakie zbrodnie ma na myśli; nie był też o to dopytywany przez prowadzącego rozmowę red. Piotra Goćka.

– Mamy do czynienia z państwem absolutnie totalitarnym, faszystowskim, Rosja nie cofnie się przed niczym. Te informacje się potwierdzają, że było to zaplanowane – powiedział wiceszef MSZ. Zaznaczył też, że strona polska jest gotowa udzielić Ukrainie pomocy w odkrywaniu i badaniu zbrodni.

Czytaj więcej: Wiceszef MSZ: Polska jest gotowa udzielić gwarancji bezpieczeństwa Ukrainie

Dodajmy, że również premier Mateusz Morawiecki zamieścił w tej sprawie wpis na Twitterze, określając zbrodnie wojenne mianem ludobójstwa:

„Czy Europa chce bezczynnie patrzeć na gwałty, tortury, masowe groby? Czy dramaty XX wieku niczego nas nie nauczyły? Musimy wykorzystać pełen arsenał środków, żeby zatrzymać ludobójstwo”.

Jak poinformowała w niedzielę agencja prasowa Reuters, siły ukraińskie zajęły wszystkie obszary wokół Kijowa. Burmistrz wyzwolonej Buczy poinformował, że podczas miesięcznej okupacji przez armię rosyjską zginęło około 300 mieszkańców. Według nagrań udostępnionych w mediach społecznościowych, ciała wciąż leżały na ulicach. Strona ukraińska oskarżyła Rosjan o rozstrzeliwanie cywilów, twierdząc też, że niektóre zabite osoby miały mieć ręce związane za plecami, a także ogłosiła odkrycie masowych grobów. Później Ukraińcy zarzucili Rosjanom również urządzenie w Buczy „sali tortur”, a także gwałty, w tym na nieletnich oraz zacieranie śladów. Strona ukraińska wyraźnie sugeruje, że około 400 zaginionych mieszkańców Hostomela pod Kijowem to kolejne ofiary.

Rosja oskarżyła Ukraińców o fabrykację i zwróciła się do Rady Bezpieczeństwa ONZ o zebranie się w celu przedyskutowania tego, co nazwała „prowokacją ukraińskich radykałów w Buczy”.

Anonimowy urzędnik Departamentu Obrony USA stwierdził w poniedziałek, że Amerykanie nie są w stanie samodzielnie wyjaśnić tego co stało się w Buczy, opierają się wobec tego na wyjaśnieniach ze strony Ukrainy.

yahoo.com / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz