Wicemarszałek Senatu Magdalena Biejat z Lewicy uznała, że Polska nie powinna wiązać członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej z koniecznością przeproszenia za Wołyń. Polityk sprzeciwiła się także pomysłowi odebrania Zełenskiemu Orderu Orła Białego, choć decyzję prezydenta Ukrainy o nadaniu jednej z jednostek imienia „bohaterów UPA” uznała za „fatalną”.
W programie „Gość Wydarzeń” Polsat News Magdalena Biejat skrytykowała decyzję prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek imienia „bohaterów UPA”. Oceniła, że takie posunięcie szkodzi relacjom polsko-ukraińskim, szczególnie w kontekście pamięci o rzezi wołyńskiej.
„Decyzja Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu imienia «bohaterów UPA» tej jednostce ukraińskiej była fatalna” — powiedziała wicemarszałek Senatu Magdalena Biejat.
Spór o reakcję prezydenta Nawrockiego
Biejat zaznaczyła jednocześnie, że decyzja prezydenta Ukrainy nie powinna prowadzić do realizacji zapowiedzi prezydenta Karola Nawrockiego, który chce odebrać Zełenskiemu Order Orła Białego.
„Nie wolno odpowiadać na niemądre decyzje prezydenta Ukrainy równie niemądrą decyzją prezydenta Karola Nawrockiego” — oceniła wicemarszałek Senatu.
Według Biejat posunięcie Zełenskiego „podminowuje totalnie lata pracy nad poprawą stosunków polsko-ukraińskich, również w kontekście rzezi wołyńskiej”.
„Wiele osób kontrowersyjnych ma Order Orła Białego. W prasie już wielokrotnie wspominano chociażby Gerharda Schroedera, który znany jest ze swojej przyjaźni z Władimirem Putinem i jakoś prezydent Nawrocki nie mówi o odebraniu mu orderu” — przekonywała Biejat.
„Ale żeby wykorzystać wszystkie narzędzia dyplomatyczne, żeby jasny przekaz poszedł do Ukrainy: nie będziemy się na takie sytuacje godzić, to jest uderzenie w polskie emocje” — mówiła Biejat.
Kwestia rzezi wołyńskiej w relacjach polsko-ukraińskich
Polityk Lewicy oceniła, że po wybuchu wojny doszło do poprawy relacji z Ukrainą w sprawie ekshumacji polskich ofiar na Wołyniu.
„Mamy postęp, jeśli chodzi o współpracę w tym zakresie, uhonorowanie ofiar rzezi wołyńskiej i to są ważne i przełomowe chwile” — oceniła Biejat.
Według wicemarszałek Senatu decyzja Zełenskiego uderza w dotychczasową współpracę strony polskiej i ukraińskiej.
„Teraz problem polega na tym, że jednym takim posunięciem prezydent Zełenski przekreślił tę ciężką pracę obu stron — ukraińskiej i polskiej. I kto się z tego cieszy? Z tego się cieszy się na koniec Putin” — podsumowała Biejat.
W programie padło również pytanie, czy Polska powinna powiązać członkostwo Ukrainy w Unii Europejskiej z koniecznością przeproszenia za Wołyń. Biejat odpowiedziała negatywnie.
„Uważam, że nie. Dlatego, że jeśli będziemy się skupiać i uzależniać wszystko od trudnej przeszłości, i od rozwiązania trudnej przeszłości, a nie na teraźniejszości i na przyszłości, to przegramy” — powiedziała wicemarszałek Senatu.
Na dokładkę dziś wieczorem Biejat w Polsacie:
– czy Polska powinna wiązać członkostwo Ukrainy w UE z koniecznością przeproszenia za Wołyń?
– nie, bo jeśli będziemy uzależniać wszystko od trudnej przeszłości to przegramy
Oczywiście, dajmy im wszystko, wpuśćmy do UE i NATO a… https://t.co/Ztirqgkapi pic.twitter.com/LBbnbaPByz
— chrzanik (@chrzanikx) June 3, 2026
„Członkostwo w UE, członkostwo w NATO to są elementy gwarancji bezpieczeństwa, które rozciągnięte na Ukrainę dają większe bezpieczeństwo nam. Wtedy to nie my jesteśmy wschodnią flanką” — dodała.
Biejat mówiła, że rodziny ofiar rzezi wołyńskiej mają prawo domagać się sprawiedliwości. Jednocześnie wskazała, że sprawa historyczna nie powinna wykluczać współpracy z Ukrainą w kwestiach bezpieczeństwa.
Przypominamy w tym kontekście, że IPN skierował do władz Ukrainy 26 wniosków o przeprowadzenie prac poszukiwawczych lub ekshumacyjnych. Dziewięć z nich zostało rozpatrzonych negatywnie, natomiast piętnaście pozostaje bez odpowiedzi. Instytut wskazał jednocześnie, że w pojedynczych przypadkach uzyskano zgody na prowadzenie prac, m.in. we Lwowie-Zboiskach oraz w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej.
Kresy.pl/Polsat News
































