Sąd Apelacyjny w Białymstoku utrzymał kary dla Czeczenów oskarżonych ws. wspierania ISIS. Czwarta osoba została uniewinniona.

W wtorek Sąd Apelacyjny w Białymstoku orzekł, że kary dwóch lat i miesiąca więzienia dla trzech Czeczenów, oskarżonych w sprawie dotyczącej wspierania tzw. Państwa Islamskiego, zostają utrzymane. Jednocześnie uniewinniono czwartą osobę, oskarżoną w te j sprawie. Wyrok jest prawomocny.



Prokuratura zarzucała czwórce Czeczenów, że od maja do października 2014 roku działali w zorganizowanej grupie przestępczej, m.in. gromadzącej pieniądze na potrzeby działań o charakterze terrorystycznym, prowadzonych przez tzw. Państwo Islamskie (ISIS). Zostali też oskarżeni o organizowanie i kupowanie sprzętu paramilitarnego, a także rekrutowanie bojowników do walki w ramach dżihadu w rejonach konfliktu zbrojnego.

Przeczytaj: Uchodźca z Czeczenii zatrzymany przez ABW był najemnikiem ISIS

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Oskarżeni nie przyznali się do winy i twierdzili, że zbierali pieniądze nie na potrzeby ISIS, ale na działalność niepodległościową bojowników czeczeńskich walczących o Czeczeńską Republikę Iczkerii.

Sąd Okręgowy w Białymstoku skazał trzech z czterech Czeczenów za wspieranie terroryzmu. Uznał jednak, że nie chodziło o tzw. państwo islamskie, ale o tzw. Emirat Kaukaski. Sąd zaznaczył, że prowadzi on działalność o charakterze terrorystycznym na terytorium Rosji, „ukierunkowaną na utworzenie na Kaukazie Północnym fundamentalistycznego państwa islamistycznego, opartego na prawie szariatu”.

Wyrok ten został utrzymany przez białostocki sąd apelacyjny. Prokuratura domagała się surowszych kar i skazania wszystkich zgodnie z aktem oskarżenia. Z kolei obrona chciała uniewinnienia całej czwórki.

Jesienią 2016 roku Paweł Kukiz odniósł się do sprawy czterech Czeczenów. – Obawiam się, że nie stać nas na ryzyko przyjmowania nacji, wśród których roi się od psychopatów i morderców – powiedział polityk.

Przeczytaj: Niemcy będą odsyłać uchodźców z Czeczenii do Polski

Organizacja „Emirat Kaukazu” to islamskie quasi-państwo proklamowane w 2007 roku przez prezydenta Iczkerii Doku Umarowa. W zamierzeniu miało to być islamistyczne państwem, w skład którego oprócz Czeczenii wchodziły również Dagestan, Inguszetia, Osetia, Kabaro-Bałkaria i Karaczajo-Czerkiesja. Emirat skupiał wahabitów z Czeczenii, Dagestanu i Inguszetii. W połowie 2015 roku przywódcy czterech kaukaskich tzw. wilajetów (arabska jednostka administracyjna) z 7, na które dzielił się emirat, złożyli przysięgę Państwu Islamskiemu. Wśród nowych sojuszników IS znalazł się wówczas groźny terrorysta Asłan Biutukajew, przywódca jednostki zwanej „Rijad as-Salihiin” (Batalion Samobójców).

Czytaj także: Kaukascy terroryści chcą przyłączyć się do Państwa Islamskiego

RIRM / PAP / Kresy.pl

Reklama

Tagi: , , , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz