Biały Dom: nowe sankcje przeciw Rosji nie wpłyną na planowane spotkanie Trumpa z Putinem

Jak poinformował Biały Dom, nałożone w piątek sankcje na rosyjskich oficjeli i biznesmenów nie wpłyną na przygotowania do planowanego spotkania prezydentów USA i Rosji.

W piątek Sarah Huckabee Sanders, rzeczniczka prasowa Białego Domu poinformowała, że przedstawiciele USA będą kontynuować prace związane z przygotowywaniem spotkania Donalda Trumpa z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, do którego miałoby dojść za jakiś czas. Wcześniej Stany Zjednoczone ogłosiły rozszerzenie zakresu sankcji nałożonych na Rosję.

– Tak jak powiedział prezydent [Trump], on chce mieć dobre relacje z Rosją, ale to będzie zależało on pewnych działań ze strony Rosjan – powiedziała Sanders podczas konferencji prasowej.

Wczoraj Departament Skarbu USA poinformował, że objął sankcjami 24 rosyjskich biznesmenów i urzędników oraz 14 rosyjskich podmiotów. Na listę osób objętych sankcjami wpisano m.in. prezesa koncernu gazowego Gazprom Aleksieja Millera, prezesa banku WTB (VTB) Andrieja Kostina, dowódcę Gwardii Narodowej (Rosgwardii) Wiktora Zołotowa, oraz biznesmenów Olega Deripaskę, Kiriła Szamanowa, Wiktora Wekselberga, Sulejmana Kerimowa.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W uzasadnieniu Departament Skarbu stwierdził, że rozszerzenie sankcji wynika z okupowania przez Rosję Krymu, dostarczania broni dla Asada, a także wpływania na wybory w krajach zachodnich. Sekretarz Skarbu Steve Mnuchin nie wymienił przy tym jako przyczyny zamachu na byłego rosyjskiego szpiega Siergieja Skripala.

W poniedziałek Jurij Uszakow, doradca prezydenta Rosji Władimira Putina poinformował, że 20 marca podczas rozmowy telefonicznej prezydent USA Donald Trump zaproponował Putinowi odbycie dwustronnego spotkania w Waszyngtonie. Tego samego dnia informacje te potwierdził Biały Dom.

Data spotkania nie została jednak ustalona, a przygotowania zasadniczo jeszcze nie ruszyły. Powodem było dołączenie USA do akcji wydalania rosyjskich dyplomatów, w geście solidarności z Wielką Brytanią po otruciu Siergieja Skripala i jego córki.

Według rzeczniczki Białego Domu Białego Domu, Sarah Huckabee Sanders, prezydent USA poruszył w rozmowie z rosyjskim prezydentem szereg miejsc, w których takie spotkanie „w niezbyt odległej przyszłości” mogłoby się odbyć. Wymienił wśród nich także Biały Dom.

Reuters / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. jazmig
    jazmig :

    Ja przypuszczam, że to spotkanie jest niemożliwe w dającym się przewidzieć czasie. Rosjanom na nim na pewno nie zależy, bo w niczym nie są uzależnieni od USA. Wredne sankcje, obrażanie Rosjan i Rosji wskazuje na to, że władze USA nienawidzą Rosję i są jej wrogiem.

    Po co Rosjanie mieliby się spotykać z Trumpem? Pogadać mogą sobie przez telefon.