We wtorek Donald Trump podpisał rozkaz wycofania z Niemiec prawie 10 tys. czyli około jednej czwartej amerykańskich żołnierzy stacjonujących w tym państwie.

Jak podkreśla portal dziennika „Rzeczpospolita” Trump podjął taką decyzję nie tylko bez konsultacji z Niemcami czy innymi sojusznikami z NATO. Prezydent USA podpisał rozkaz bez debaty amerykańskiego parlamentu w tej sprawie. Jednak Kongres nadal ma wpływ na wykonanie tej decyzji bowiem to właśnie parlament decyduje o budżecie amerykańskich sił zbrojnych. Jak podał w środę portal rp.pl. parlamentarzyści zarówno z Partii Demokratycznej jak i republikanie deklarują, że nie zatwierdzą środków na realizację dyslokacji tak dużych sił.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Trump zdając sobie sprawę ze sprzeciwu wobec rozkazu nawet we własnej partii zawiesił jego wykonanie do czasu wyborów. Nabierze ono mocy wraz z ewentualnym wyborczym zwycięstwem obecnego prezydenta. Tego samego dnia odbędą się także częściowe wybory do Kongresu, które mogą zmienić w nim układ sił oddając przewagę lojalistom Trumpa.

„Rzeczpospolita” wskazuje jednak na malejące szanse Trumpa na reelekcję. Według środowego sondażu dla „USA Today” przewaga kandydata demokratów Joe Bidena nad Donaldem Trumpem urosła już do 12 pkt proc.

Jeszcze niedawno politycy Prawa i Sprawiedliwości oraz prezydent Andrzej Duda sugerowali, że część spośród żołnierzy stacjonujących w Niemczech może zostać dyslokowana do Polski zwiększając kontyngent amerykański w naszym państwie. Środki masowego przekazu zapowiadały nawet, że zostanie to ogłoszone w czasie wizyty polskiego prezydenta w Białym Domu jak odbyła się tydzień temu. Jednak żadnych takich decyzji nie podjęto, a efektem wizyty był deklaracja pełna ogólnikowych haseł powtarzających wcześniejsze uzgodnienia.

rp.pl/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz