Dron z ładunkiem wybuchowym uderzył w środę w stanowisko dowodzenia międzynarodowej koalicji pod przywództwem USA w porcie lotniczym Irbil w północnym Iraku, powodując szkody materialne – poinformował Middle East Monitor.

Jak poinformował portal Middle East Monitor, dron z ładunkiem wybuchowym uderzył w środę w stanowisko dowodzenia międzynarodowej koalicji pod przywództwem USA w porcie lotniczym Irbil w północnym Iraku, powodując szkody materialne.

Prezydent Kurdyjskiego Okręgu Autonomicznego, Nechirvan Barzani, potępił atak w komunikacie prasowym.

Powiedział, że uderzenie na lotnisku, a także atak rakietowy na kompleks wojskowy w regionie Basziki w północnym Iraku, który odbył się wcześniej w tym dniu, doprowadziłby do większego napięcia i niestabilności w kraju oraz zagroziłby interesom narodowym Iraku na najwyższym szczeblu.

W komunikacie czytamy: „Nie ma uzasadnienia dla tych ataków. Ataki te doprowadzą jedynie do dalszych napięć, zdestabilizowania Iraku i zagrajżają jego interesom narodowym. Ważne jest, aby zająć jasne stanowisko w miarę kontynuacji tych ataków”.

Zobacz też: Amerykańska baza w Iraku pod ostrzałem rakietowym

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Ministerstwo spraw wewnętrznych regionu wszczęło śledztwo w tej sprawie, również premier Iraku, Mustafa Al-Kadhimi zarządził dochodzenie. Nikt nie został ranny w ataku.

Przed incydentem co najmniej dwie rakiety wylądowały w bazie wojskowej na zachód od Irbil, w której znajdują się siły tureckie. Według strony tureckiej zginął przynajmniej jeden człowiek.

Kresy.pl/Middle East Monitor

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz