Doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego John Bolton zaproponował by do rozmów rozbrojeniowych między jego państwem i USA włączyć także Chiny.

Rosyjska państwowa agencja informacyjna RIA Nowosti cytuje wypowiedź Boltona w której dopuścił on przeprowadzenie negocjacji z Rosjanami w sprawie ograniczania broni jądrowej. Amerykański polityk zaproponował także by do procesu negocjacyjnego włączyć Chińską Republikę Ludową.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Chiny rozbudowują obecnie swój potencjał jądrowy. To jedna z przyczyn dla której my rozpatrujemy wzmocnienie naszego systemu narodowej obrony przeciwrakietowej w USA. I to jest jedna z przyczyn tego, jeśli my zamierzamy przeprowadzić jeszcze jedne rozmowy o rozbrojeniu, na przykład z Rosjanami, że może mieć sens włączenie do tej dyskusji Chiny” – powiedział Bolton.

Na razie brak komentarzy Kremla dla propozycji Boltona. Pierwszy wiceprzewodniczący komitetu spraw zagranicznych Rady Federacji Władimir Dżabarow stwierdził, że Rosja rozważy włączenie Chin do rozmów o broni jądrowej jeśli zostaną one skonkretyzowane i będą mieć perspektywę. „W każdym razie kiepski pokój jest lepszy od dobrego konfliktu” – podsumował Dżabarow.

Relacje między Waszyngtonem a Moskwą zaostrzyła decyzja Donalda Trumpa o zwieszeniu uczestnictwa USA w układzie o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego zasięgu (układ INF). Władze USA uzasadniały swój krok tym, że Rosjanie według nich i tak nie przestrzegają jego zapisów produkując i posiadając rakiety o zabronionym zasięgu zdolne do przenoszenia ładunków jądrowych. Po decyzji Trumpa Rosja także zawiesiła swój udział w układzie INF.

ria.ru/kresy.pl

Bolton zaproponował włączenie Chin do rozmów rozbrojeniowych
4.5 (90%) 2 głosów.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz