Sekretarz obrony USA Mark Esper ogłosił w sobotę, że Pentagon zamierza koncentrować swoją uwagę i siły na Dalekim Wschodzie i redukować zaangażowanie militarne w innych regionach świata.
Esper wystąpił w sobotę na Reagan National Defense Forum w Simi Valley w Kaliforni. Ogłosił on, że priorytetem będzie dla USA gromadzenie sił na Dalekim Wschodzie, w regionie Indo-Pacyfiku. „To mój priorytetowy teatr” – słowa Espera cytuje agencja Bloomberg. Esper odpowiedział w ten sposób odpowiadał na pytanie, czy Pentagon zamierza zredukować liczbę żołnierzy amerykańskich stacjonujących w Afganistanie.
„Nie szukam tylko w Afganistanie” – podkreślił szef amerykańskiego resortu obrony. Jak powiedział będzie dyslokował żołnierzy ze wszystkich regionów z których można „zwolnić oddziały”. Priorytetem dla władz USA jest by ich armia mogła „rywalizować z Chinami” i „uspokajać sojuszników”, także poprzez prowadzenie z nimi ćwiczeń wojskowych.
Bloomberg ocenia, że „Chiny są drugą największą gospodarką świata, inwestują wiele w swoje zdolności militarne by rzucić wyzwanie powojennej dominacji USA i są postrzegane jako rosnące zagrożenie wśród amerykańskich planistów wojskowych”. Dlatego „strategia Departamentu Stanu nastawiła się na konfrontację z Chinami”.
Jednak Esper mówił nie tylko o Chinach ale też o Rosji. Oba państwa nazwał „silami rewizjonistycznymi”. Zapewnił jednak, że USA są też gotowe do „powstrzymywania” Iranu na Bliskim Wschodzie.
Czytaj także: Trump wezwał Bank Światowy do zaprzestania udzielania kredytu Chinom
bloomberg.com/kresy.pl





























