Beata Mazurek, wicemarszałek Sejmu i rzecznika klubu PiS powiedziała na Ukrainie, że Polska jest strategicznym partnerem Ukrainy i mimo trudnych kwestii historycznych przeszłość nie powinna przesłaniać przyszłości między dwoma krajami i wzywa, by zostawić historię historykom.

Na Ukrainę a zaproszenie Ukraińsko-Polskiej Grupy Przyjaźni w Radzie Najwyższej Ukrainy przybyli przedstawiciele Polsko-Ukraińskiej Grupy Parlamentarnej. Spotkali się z ukraińskimi deputowanymi, w tym także z wiceprzewodniczącą ukraińskiego parlamentu Oksaną Syrojid, jak również z przedstawicielami MSZ Ukrainy i administracji prezydenta Petra Poroszenki.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1296 PLN    (5.89%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Po rozmowach wicemarszałek Sejmu i rzecznik klubu PiS Beata Mazurek relacjonowała, że w ich trakcie strona polska podkreślała, że nasz kraj jest strategicznym partnerem Ukrainy. Zaznaczyła, że współpraca układa się dobrze „chociażby w kwestii militarnej, bezpieczeństwa energetycznego i współpracy międzyludzkiej”. Dodała przy tym, że „obydwie strony nie ukrywają, że mamy problemy w kwestiach historycznych”. Po czym podkreśliła:

– Historia jednak nie może przesłaniać przyszłości i zostawmy historię historykom. Budujmy wzajemne, dobre relacje na tym, co jest dzisiaj.

 

Należy podkreślić, że słowa te wyraźnie wpisują się w oficjalną retorykę strony ukraińskiej, a także środowisk neobanderowskich, które odnośnie kwestii ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej używają sloganu „zostawmy historię historykom” i sprzeciwiając się przenoszeniu rzezi wołyńskiej na poziom debaty politycznej. W oficjalnych rozmowach podkreśla to m.in. prezydent Ukrainy Petro Poroszenko, czasem twierdząc, że strona polska podziela to stanowisko.

Przeczytaj:Poroszenko: Rozmawiałem z Dudą. Uważamy, że historię trzeba pozostawić historykom

Czytaj także: Poroszenko po spotkaniu z Dudą: historia nie powinna wpływać na strategiczny charakter naszych relacji

Wicemarszałek Sejmu z ramienia PiS powiedziała, że rozmowy dotyczyły m.in. wznowienia przez stronę polską badań historycznych na Ukrainie, w tym prac poszukiwawczo-ekshumacyjnych, a także kwestii lwów z Cmentarza Orląt. Wcześniej Rada Obwodu Lwowskiego zaapelowała o ich usunięcie.

– Mówiliśmy też o tym, że nie wyobrażamy sobie, by z cmentarza Orląt Lwowskich zniknęły lwy. Ale rozmawialiśmy także o zwrocie kościoła Marii Magdaleny (we Lwowie), a strona ukraińska mówiła o swoich oczekiwaniach w związku z nierozwiązanymi sprawami w Polsce – relacjonowała Mazurek. Dodała, że kwestie te są omawiane przez wicepremierów Polski i Ukrainy, Piotra Glińskiego i Pawło Rozenkę, a rozmowy te „zmierzają w dobrym kierunku”.

Mazurek powiedziała także, że ukraińscy parlamentarzyści co prawda są zdania że lwowskie lwy powinny pozostać na miejscu, ale to czy tak będzie nie zależy od nich:

– Ze strony (ukraińskich) parlamentarzystów padały słowa, że oni są zdania, że wszystko powinno pozostać na swoim miejscu, że są za pozostaniem lwów, zwrotem kościoła i renowacją naszych zabytków. Ale też padła informacja, że nie wszystkie rzeczy zależą od parlamentu, bo przecież cmentarz Orląt Lwowskich nie jest w gestii parlamentarzystów, tylko mera i rady Lwowa.

Oksana Jurynec, współprzewodnicząca Ukraińsko-Polskiej Grupy Przyjaźni w Radzie Najwyższej, oceniła wyniki wizyty przedstawicieli Polsko-Ukraińskiej Grupy Parlamentarnej w Kijowie pozytywnie.

– Musimy wychodzić sobie naprzeciw. Im więcej będzie spotkań i rozmów, tym więcej będzie decyzji, które doprowadzą do pozytywnych zmian, koniecznych dla obu naszych krajów – podkreśliła Jurynec.

Dodajmy, że Beata Mazurek blisko współpracuje z innym wicemarszałkiem Sejmu z ramienia PiS Ryszardem Terleckim, znanym z bardzo proukraińskich poglądów i takiej też aktywności.

Przeczytaj: Ryszard Terlecki (PiS) mówi o „bratobójczej wojnie na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej”

PAP/ RIRM / Kresy.pl

17 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. muniek1982
    muniek1982 :

    Niech ten nasz niby rząd posłucha społeczeństwa czy jak tam woli suwerena nie ma zgody na stawiania jakichkolwiek pomników upa i banerowców na polskiej ziemi i nasi przodkowie leżący w bezimiennych dolać pomordowani przez upa przekleli by nas gdybyśmy się ugieli i pozwolili stawiać katom wolynskich Polaków pomniki w Polsce. I gdyby coś takiego zatwierdził rząd to niech wie że społeczeństwo na to nie pozwoli a prawdziwi Polacy zrównają z ziemią. Nie jesteśmy z tą swołoczą że wschodnich stepów braćmi to mieszanina wściekłych psów którzy jak nie czują nad sobą bata pańskiego to za bardzo szczwkaja.

  2. tagore
    tagore :

    Udawanie ,że problemy z Ukrainą dotyczą Historii ,a nie bieżącej polityki Ukrainy wobec sąsiadów ma krótkie nogi. Czas płynie ,za pięć lat w samorządach południowo wschodniej Polski rządzić będą lokalni politycy ,a w Sejmie konieczna będzie koalicja PIS i „stowarzyszenia bezpartyjnych”.

  3. Kasper1
    Kasper1 :

    Niech ta pisowska k…..a zamknie swój dramatycznie wstrętny ryj. To ukraińscy banderowcy z kwestii historycznych zrobili kwestie bieżącej polityki i żaden normalnie myślący Polak nie pozwoli narzucić nam narracji tego siczowego, banderowskiego gnoju. Niech lepiej ta baba o urodzie kajmana razem ze swoimi pisowskimi kolegami uważają żeby te rozmowy Glińskiego z Rozenką nie poszły w ZA DOBRYM kierunku bo do końca tej kadencji Sejmu nie będą mogli usiąść na głosowaniach dzięki kopom otrzymanym od Polaków „rozentuzjazmowanych” tą „dobrą współpracą z Ukrainą”.

  4. gotan
    gotan :

    beato mazurek…masz męża polaka?…czy z banderlandu?…Nie będę cię poniewierał chamskim językiem…bo to nic nie da….ale przypomnę ci w przyszłym roku jak będziesz kandydowała do parlamentu gdzie jest twoje miejsce w historii…To takie przypomnienie, gdzie jest miejsce dla tych co są polskojęzyczni!!!!! Za te szczekanie powinnaś dostać w „japę”od męża lub „przyjaciela”..!

  5. zefir
    zefir :

    „Zostawić historię historykom”-tak pisiarska kobyła głowę w piasek włożyła,swój zad wystawiła na banderowskie rżnięcie.Gliński,Rozenkoi sejmowi hipisi pomogą realizować cele alfonsa banderowskiego i gnidy Wjatrowycza. I posłusznie,na tym bowiem polega zdradziecka PiSu strategia.

  6. Wolyn1943
    Wolyn1943 :

    Ciekawe, gdyby zrównano z ziemią grób matki Terleckiego czy Mazurek, odmawiali postawianie na nim krzyża, a leżące w nim zwłoki nazywali polskimi okupantem, to też wymienione tu osoby mówiłyby o koniecznej współpracy ze „strategicznym sojusznikiem”? Stopień oderwania rządzących od systemu wartości moralnych zwykłego człowieka zwala z nóg!

  7. MacGregor
    MacGregor :

    kochani, rozumiem nerwy, mnie też szarpią, ale spójrzmy na tę sprawę w ten sposób: PiS (=partia interesu syjonistycznego) po prostu odsłania swoje prawdziwe, antynarodowe oblicze i to jest tu najważniejsze, bo przeciez ich sukces bazował na tym właśnie oszustwie – partia antynarodowa uchodziła za patriotyczną. Wzorem jest dziś Przemyśl, gdzie wygrał kresowiak Bakun.

  8. JeszczePolska
    JeszczePolska :

    Pani Mazurek,!!!!pani jest opłacana z pieniędzy podatników polskich!Pani ma reprezentować wolę i dobro suwerena , który panią i jej rząd utrzymuje , a nie fantasmagorie USA!no chyba że grożą !!ustawa 447 i tak podpisana!
    Należy przekazać pani słowa tej dziewczynie!!na pewno na panią zagłosuje, ona , jej Rodzina i Przyjaciele, i wielu innych Polaków!!!ma pani córkę???
    https://www.youtube.com/watch?v=PUKDjw7cqqY

  9. jaro7
    jaro7 :

    „przedstawiciele Polsko-Ukraińskiej Grupy Parlamentarnej.”To sa przedstawiciele polskojęzycznego PiS a nie Polski.Te pro banderowskie matoły nie reprezentują Polaków(chcę przypomnieć że do UPainy dobre nastawienie ma już tylko 24% imbecyli)A Mazurek zostaw politykę i zacznij razem z Terleckim grać w horrorach,np 'Rodzina Frankensteinów” oboje bez charakteryzacji i znajdźcie jakąś rolę dla Romaszewskiej,Przełomiec,Doroszewskiej,Gosiewskiej równie śliczne.

  10. Gaetano
    Gaetano :

    Nie wyobraża sobie szmata usunięcia lwów, ale nie wszystko w okupowanym Lwowie zależy od stepowego p.mętu, a od stepowej rady, co już sobie wyobraża. Rozdwojenie jaźni, względnie podstawowe problemy z logiką widoczne jak na dłoni. Jeśli ten antypolski mason jedzie rozmawiać, to z pewnością rozmowy pójdą w „dobrym” dla nich kierunku. I to haniebne, ordynarne mówienie expressis verbis, że szuje chcą budować relacje na satanistycznym neobanderyzmie. Strategiczne „partnerstwo”, k. jego mać. Na pohybel wam!