Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Przywódcy Białorusi, Kazachstanu, Kirgistanu i Rosji zgromadzeni na szczycie EAES uznali, że ewentualne wystąpienie Armenii z tego Związku i dołączenia do Unii Europejskiej powinno odbyć się po ogólnonarodowym referendum w kaukaskim państwie.
„Podzielamy stanowisko co do potrzeby jak najszybszego przeprowadzenia w Republice Armenii referendum w sprawie przystąpienia do Unii Europejskiej lub pozostania w Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej” - można przeczytać we wspólnym oświadczeniu Aleksandra Łukaszenki, Kasyma-Żomarta Tokajewa, Sadyra Dżaparowa i Władimira Putina, którego fragmant zacytował portal Gazeta.uz.
W czwartek i piątek w kazachstańskiej Astanie odbywało się posiedzenie Najwyższej Rady Gospodarczej Eurazjatyckiego Związku Gospodarczego (EAES). Składa się ona z przywódców władzy wykonawczej państw członkowskich. Armenia jako jedyne z nich, nie przysłała na szczyt swojego premiera - Nikola Paszyniana lecz wicepremier Mher Grigorjan.
Po kilku latach wstrzemięźliwości spowodowanej rosyjską inwazją na Ukrainę niemieccy przedsiębiorcy ponownie mają oficjalnie wystąpić na Międzynarodowym Forum Ekonomicznym w Petersburgu.
Jak podał w niedzielę WELT, niemieccy przedsiębiorcy po raz pierwszy od lat ponownie pojawią się oficjalnie na gospodarczym forum w Petersburgu, którego gospodarzem jest Władimir Putin. Wydarzenie odbędzie się w dniach od 3 do 6 czerwca.
Matthias Schepp, przewodniczący zarządu Niemiecko-Rosyjskiej Izby Handlu Zagranicznego, przekonywał, że niemiecki biznes chce zachować kanały gospodarcze z Rosją.
Francja zakazała prezentacji izraelskiej broni ofensywnej na międzynarodowych targach obronności i bezpieczeństwa Eurosatory 2026, poinformowali w poniedziałek organizatorzy imprezy handlowej.
O sprawie poinformowało również izraelskie Ministerstwo Obrony. Poskarżyło się ono na ograniczenia nałożone na wystawców na dużych targach mających swoje miejsce w Paryżu. Izraelskie ministerstwo potępiło tę decyzję, twierdząc, że „nie będzie mogło uczestniczyć w wystawie ani utworzyć pawilonu narodowego” - zacytował portal France24.
„To haniebna decyzja, trącąca kalkulacją polityczną i komercyjną, i niestety, nie jest zaskoczeniem” - powiedział rzecznik izraelskiego ministerstwa obrony. Jak uznał - „Wpisuje się ona w głęboko niepokojący schemat postępowania Francji w ostatnich latach – schemat, który konsekwentnie stawiał Francję po złej stronie historii”.
Intensyfikacja bombardowań oraz nowa operacja sięgająca na północ dalej niż wszystkie ataki lądowe od 2000 roku wywołują ucieczkę z południowego, zamieszkanego przez szyitów przedmieścia libańskiej stolicy.
O ucieczce dużej liczby mieszkańców tego przedmieścia - Dahiji donosi w poniedziałek Al Jazeera. Ma to związek z zapowiedzią izraelskich bombardowań tego osiedla, zamieszkanego przez szyitów, popierających Hezbollah. Około godziny 8 czasu warszawskiego premier Izraela i minister obrony Izraela "wydali wspólne oświadczenie, w którym wydali rozkaz izraelskiej armii zaatakowania południowych przedmieść Bejrutu. Natychmiast po tym ludzie zaczęli pakować, co tylko mogli, i uciekać z tych dzielnic” - przekazał bejrucka korespondentka Al Jazeery.
Korespondentka nakreśliła obraz kryzysu humanitarnego, ponieważ dla uchodźców „nie ma już zbyt wielu miejsc". Jak stwierdziła - "rządowe schrony są już pełne, a wiele osób pozostanie w samochodach, czekając na rozwój sytuacji”.
Premier Armenii Nikol Paszynian odrzucił apel o przeprowadzenie natychmiastowego referendum w sprawie opuszczenia kierowanej przez Rosję Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej (EAES).
Apel taki został wystosowany przez liderów pozostałych państw zrzeszenia, do którego należy również Armenia. Apel ten został wydany przez przywódców Białorusi, Kazachstanu, Kirgistanu i Rosji na szczycie EAES, który odbywał się w Astanie w czwartek i piątek. W przemówieniu transmitowanym na portalach społecznościowych Paszynian oświadczył, że rząd w stolicy Erywaniu będzie kontynuował współpracę w ramach EAES, dopóki wybór między nim a Unią Europejską „nie stanie się nieunikniony” zrelacjonowała Al Jazeera.
Relacje między Armenią i Rosją pogarszają się od lat. Nikol Paszynian od dawna dystansuje się od Moskwy. Premier Armenii oskarża Rosję o to, że nie wsparła go wobec konfliktu z Azerbejdżanem i popiera wejście USA w rolę mediatora rozwiązania konfliktu jego państwa z Azerbejdżanem i stabilizacji Kaukazu Południowego.
W czerwcu w Berlinie ma dojść do spotkania przywódców Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii, Włoch i Polski z udziałem sekretarza generalnego NATO Marka Ruttego. Jak podał Bloomberg, powołując się na osoby zaznajomione ze sprawą, kanclerz Friedrich Merz chce w ten sposób przygotować wspólne europejskie stanowisko przed lipcowym szczytem NATO w Ankarze oraz ograniczyć napięcia w stosunkach ze Stanami Zjednoczonymi.
A nasi politycy dalej udają, że nic się nie dzieje…
Miała być dobra zmiana, zapowiadano, że koniec z polityką na kolanach a jest więcej hipokryzji w rządach PiS aniżeli było za PO.
Polska powinna postawić sprawę jasno, chcecie naszej pomocy, wsparcia to koniec z upowskim i banderowskim mitem bohaterów Ukrainy, koniec z antypolskimi akcjami szefa IPN Ukrainy, koniec z hołdowaniem faszystom i z nacjonalistycznymi batalionami jak Asov, UON-UPA czy Prawy Sektor…. Rządać uchwał gwarantujących prawa Polaków na Wołyniu, moralne odszkodowania dla rodzin ofiar rzezi wołyńskiej i uznać ludobójstwem zbrodnie UPA-UON i banderowców!
Nie będzie reakcji ze strony Ukrainy to razem z pozosdtałymi krajami grupy wyszehradzkiej (którzy i tak bardziej pro rosyjską aniżeli pro-ukraińską politykę prowadzą) zresetować Polską politykę wobec Ukrainy!
Moze szereg podobnych imprez uswiadomi niektorym, ze “do tanca trzeba dwojga”.
Brak poważnych komunikatów po rozmowach w Warszawie świadczy o coraz poważniejszym konflikcie interesów pomiędzy Polską ,a Ukrainą. Ciekawe kiedy przełoży się to publiczne działania.
tagore
Robią co chcą, gdyż są pewni, że kolejne miernoty u władzy w Polsce na kolanach przyjmą spadającą na Naród hańbę. Najlepsze przypadki braku symetrii w polityce Polski i pseudo-kraiku mięliśmy ostatnio: pojawienie się idei mianowania 11 lipca Dniem Męczeństwa Kresowian (większość polskich Patriotów jest przeciwko takiemu kształtowi ustawy) wywołuje natychmiastową reakcję szumowiny wiatrowycza, który torpeduje uroczystość uczczenia pamięci Cichociemnych przez polską mniejszość narodową na upainie, tymczasem kolejny cios banderowskiego pomiota wiatrowycza dotyczący zmiany nazw 2 kijowskich prospektów na nazwiska 2 zwyrodniałych morderców Polaków: psa bandery i uszatego szmaciarza szuchewycza pozostają bez odzewu ze strony pisiorów. Mięli wszystkie argumenty w dłoni, mogli odwołać spotkanie w delegacją upaińską dotyczące bezpieczeństwa w Regionie i szczytu NATO. O czym to świadczy: o mikrości (małość to za delikatne określenie) pisiorów, o niepojętej i niezrozumiałej przez inteligentną, patriotyczną, lwią część społeczeństwa polskiego dlaczego strona polska pada plackiem przez śmierdzącym, pałającym nienawiścią, zwyrodniałym upaińskim motłochem ??? Jedno trzeba przyznać i oddać pomiotowi wiatrowyczowi honor: życzyłbym sobie takiej reakcji, z taką intensywnością i determinacją reprezentujących mnie władz wobec dziczy upaińskiej z jaką on atakuje wszystko, co polskie. HAŃBA ZDRAJCY !!!
Tylko się podpisuję pod wypowiedzią Pro_Patria gdyż mam DOKŁADNIE takie samo zdanie.