W marszu w rocznicę śmierci Romana Szuchewycza wzięli udział członkowie i sympatycy Batalonu Azow

Podczas wieczornego marszu z pochodniami ulicami Lwowa, przemaszerowano z portretami jednego z inspiratorów Rzezi Wołyńskiej oraz z barwami UPA.

kresy.pl / rp.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

7 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    jaksar :

    A nasi politycy dalej udają, że nic się nie dzieje…
    Miała być dobra zmiana, zapowiadano, że koniec z polityką na kolanach a jest więcej hipokryzji w rządach PiS aniżeli było za PO.
    Polska powinna postawić sprawę jasno, chcecie naszej pomocy, wsparcia to koniec z upowskim i banderowskim mitem bohaterów Ukrainy, koniec z antypolskimi akcjami szefa IPN Ukrainy, koniec z hołdowaniem faszystom i z nacjonalistycznymi batalionami jak Asov, UON-UPA czy Prawy Sektor…. Rządać uchwał gwarantujących prawa Polaków na Wołyniu, moralne odszkodowania dla rodzin ofiar rzezi wołyńskiej i uznać ludobójstwem zbrodnie UPA-UON i banderowców!
    Nie będzie reakcji ze strony Ukrainy to razem z pozosdtałymi krajami grupy wyszehradzkiej (którzy i tak bardziej pro rosyjską aniżeli pro-ukraińską politykę prowadzą) zresetować Polską politykę wobec Ukrainy!

  2. Avatar
    pro_patria :

    Robią co chcą, gdyż są pewni, że kolejne miernoty u władzy w Polsce na kolanach przyjmą spadającą na Naród hańbę. Najlepsze przypadki braku symetrii w polityce Polski i pseudo-kraiku mięliśmy ostatnio: pojawienie się idei mianowania 11 lipca Dniem Męczeństwa Kresowian (większość polskich Patriotów jest przeciwko takiemu kształtowi ustawy) wywołuje natychmiastową reakcję szumowiny wiatrowycza, który torpeduje uroczystość uczczenia pamięci Cichociemnych przez polską mniejszość narodową na upainie, tymczasem kolejny cios banderowskiego pomiota wiatrowycza dotyczący zmiany nazw 2 kijowskich prospektów na nazwiska 2 zwyrodniałych morderców Polaków: psa bandery i uszatego szmaciarza szuchewycza pozostają bez odzewu ze strony pisiorów. Mięli wszystkie argumenty w dłoni, mogli odwołać spotkanie w delegacją upaińską dotyczące bezpieczeństwa w Regionie i szczytu NATO. O czym to świadczy: o mikrości (małość to za delikatne określenie) pisiorów, o niepojętej i niezrozumiałej przez inteligentną, patriotyczną, lwią część społeczeństwa polskiego dlaczego strona polska pada plackiem przez śmierdzącym, pałającym nienawiścią, zwyrodniałym upaińskim motłochem ??? Jedno trzeba przyznać i oddać pomiotowi wiatrowyczowi honor: życzyłbym sobie takiej reakcji, z taką intensywnością i determinacją reprezentujących mnie władz wobec dziczy upaińskiej z jaką on atakuje wszystko, co polskie. HAŃBA ZDRAJCY !!!