Ulicami Wilna z okazji święta 11 marca przeszedł tradycyjny już pochód litewskich nacjonalistów, na którym jak co roku skandowano „Litwa dla Litwinów”. W tym roku na czele pochodu obok flagi Republiki Litewskiej niesiono czerwono-czarną flagę OUN-UPA.

W środę 11 marca na Litwie obchodzono Święto Przywrócenia Niepodległości Litwy, w 30. rocznicę uchwalenia przez Radę Najwyższą deklaracji niepodległości względem Związku Radzieckiego. Od lat tego dnia pod hasłem „Litwa dla Litwinów” przez Wilno maszerują litewscy nacjonaliści. Podobnie było również wczoraj.

Litewscy narodowcy zorganizowali po południu przemarsz aleją Giedymina w Wilnie, z placu Katedralnego na plac Łukiski. Wzięło w nim udział około 500 osób. Uczestnicy podobnie jak we wcześniejszych latach skandowali hasło „Litwa Litwinom”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Na czele marszu niesiono plakat z napisem „Už Lietuvą – vėl didžią” („Za Litwę – znów wielką”). Za nim widoczne były nie tylko flagi litewskie i flag z Pogonią, ale również łotewskie i ukraińskie oraz biało-czerwono-biała flaga Białorusi. Ponadto, obok ukraińskiej flagi narodowej niesiono czerwono-czarną flagę OUN-UPA. W pewnym momencie obie znalazły się na czele pochodu, flankując flagę litewską. W takim układzie, z banderowską flagą z przodu, pochód szedł ulicami miasta.

W innym miejscu widoczny był też plakat z napisem „Didžiuojuosi, jog esu lietuvis” („Jestem dumny z tego, że jestem Litwinem”).

Uczestnicy pochodu trzymali też plakaty z portretami pierwszego prezydenta Litwy Antanasa Smetony oraz takich kontrowersyjnych postaci jak Kazys Škirpa – przedwojenny żołnierz i dyplomat Litwy, po 1940 r. kolaborujący z III Rzeszą, czy Jonas Noreika (generała Vėtry) – dowódca litewskiego ruchu oporu, a zarazem założyciel getta w Szawlach, oskarżany o kolaborację z nazistowskim Niemcami.

Po dojściu na plac Łukiski odbył się więc, na którym oddano hołd żołnierzom, poległym za wolność Litwy. Przemawiali organizatorzy i goście z zagranicy, wśród których obecny był także przedstawiciel „Alternatywy dla Niemiec” (AfD). Na wiecu wzywano m.in. do ograniczenia uprawnień Sądu Konstytucyjnego i uchylenia jego orzeczenia w sprawie pierwszeństwa traktatów Unii Europejskiej. Obecni byli też przedstawiciele ukraińskiego ruchu „Nie – kapitulacji”, zorganizowanego w ramach sprzeciwu przeciwko polityce prezydenta Ukrainy względem Donbasu i ściśle związanego z radykalnie nacjonalistycznym i neobanderowskim „ruchem azowskim”.

Tegoroczny „marsz patriotyczny”, jak jest oficjalnie nazywany, został zorganizowany przez Związek Narodowców i Republikanów, znany też jako Związek Nacjonalistów Litwy. To jedna z szowinistycznych organizacji litewskich, znanych ze swojego antypolskiego nastawienia. Nie tylko odmawiają one Polakom na Wileńszczyźnie praw do wyrażania swojej tożsamości narodowej, na przykład w postaci oryginalnej pisowni nazwisk, ale też kwestionując ich świadomość narodową, określają „spolonizowanymi Litwinami”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Udział w marszu litewskich szowinistów wzięli też członkowie Partii Centrum „Gerovės Lietuva” („Dla dobrobytu Litwy”), m.in. jej przewodniczący Naglis Puteikis, a także była dziennikarka Rūta Janutienė. W rozmowie z dziennikarzami Puteikis powiedział, że nie widzi nic kontrowersyjnego w tym marszu. Pytany o hasło „Litwa Litwinom” powiedział, że jego zdaniem, nie dotyczy ono określonej narodowości, a wszystkich mieszkańców Litwy.

Portal L24.lt przypomina, że marsze litewskich szowinistów w centrum Wilna z okazji 11 Marca odbywają się już od wielu lat za zgodą władz stołecznych. Na pochód głównymi ulicami stolicy nie zezwolono tylko w 2013 roku, co jednak nie przeszkodziło litewskim nacjonalistom w zorganizowaniu marszu.

Przypomnijmy, że w 2018 roku razem z antypolskimi litewskimi nacjonalistami maszerowali czołowi białoruscy opozycjoniści, Mikoła Statkiewicz i Uladzimir Niaklajeu, a także członkowie ukraińskiej, radykalnie nacjonalistycznej i szowinistycznej partii Korpus Narodowy, znanej także ze stosowania symboliki neonazistowskiej i odwoływania się do banderyzmu.

L24.lt / alkas.lt / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz