Dwa lokale, należące do byłego, kontrowersyjnego palestyńskiego imama Haniego Hraisha zostały uszkodzone. Policja zatrzymała trzy osoby podejrzane o ataki. Zdaniem poszkodowanego, ataki mają związek z zamachami w Paryżu i „nagonką na wszystkich muzułmanów”.

Do zdarzenia doszło w nocy z 30 listopada na 1 grudnia. Jak poinformowało Radio Gdańsk, sprawcy uszkodzili sklep i bar na gdańskim Przymorzu. W innym lokalu uszkodzono trzy szyby. Prawdopodobnie byli wyposażeni w wiatrówkę, łom i kamienie. Z jednego z miejsc miała zostać skradziona kamera.

Policja zatrzymała w tej sprawie trzy osoby w wieku od 17 do 23 lat. Jeden z nich miał przy sobie pistolet pneumatyczny, który zdaniem policji mógł zostać użyty do rozbicia szyby w jednym z lokali. Zatrzymanym grozi do 5 lat więzienia.

Były imam wycenił swoje straty na 12 tys. złotych. Twierdzi, że ktoś celowo zaatakował jego lokale i chciał „skrzywdzić muzułmanina”.Podejrzewa, że sprawa ma związek z zamachami w Paryżu i „nagonką na wszystkich muzułmanów”.Twierdzi, że potępia islamskich terrorystów.

Według mediów to nie pierwszy akt agresji wobec Palestyńczyka. Wcześniej dochodziło już do wybicia szyb, a nawet podpalenia sklepu. Były imam uchodzi jednak za postać kontrowersyjną. Pozostaje w konflikcie z miejscowymi Tatarami, również muzułmanami. „Sam także potrafi używać przemocy, stąd nie wykluczam, że sprawa może mieć jakieś drugie dno”– napisał na Facebooku dziennikarz i publicysta Stefan Sękowski [który w swoim wpisie mocno skrytykował napastników i potępił atakna lokale Hraisha]. W sierpniu ubiegłego roku Hraish pobił sekretarza gdańskiej gminy muzułmańskiej Marcina Mucharskiego. Podczas jednej z publicznych debat miał również dowodzić wyższości szariatu nad prawem polskim i europejskim.

Radio Gdańsk / Rmf24.pl / tvp.info / facebook.com / Kresy.pl

forma płatności