Według ekonomistów amerykańskiego banku Morgan Stanley, epidemia koronawirusa wepchnie polską gospodarkę w głęboką recesję, a PKB Polski zmniejszy się o 3,6, a nawet 5,6 proc. Zdaniem polskich analityków, Polska zanotuje wzrost gospodarczy, choć na poziomie około 1 proc.

Ekonomiści z banku Morgan Stanley opublikowali swoje prognozy dla polskiej gospodarki w kontekście rozprzestrzeniającej się pandemii koronawiusa SARS-CoV-2. Jak pisze rp.pl, każdy z przedstawionych wariantów jest negatywny i prognozuje wyraźny spadek polskiego PKB.

Według Morgan Stanley, podstawowy scenariusz zakłada, że w tym roku PKB Polski zmniejszy się o 3,6 proc. Natomiast wariant pesymistyczny przewiduje skurczenie się polskiej gospodarki aż o 5,6 proc. To oznaczałoby, że efektem epidemii koronawirusa byłoby dla naszego kraju wpadnięcie w głęboką recesję.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Dla porównania, w 2019 roku PKB Polski zwiększył się o 4,1 proc. Jeszcze tydzień temu Narodowy Bank Polski prognozował wzrost polskiej gospodarki w tym roku o 3,2 proc. – 4 miesiące wcześniej miało to być 3,6 proc. W tym czasie ekonomiści mBanku obniżyli prognozy wzrostu PKB Polski w 2020 roku z 2,8 proc. do 1,6 proc. Minister Rozwoju Jadwiga Emilewicz przyznawała z kolei, że sytuacja związana z epidemią koronawirusa odbije się na wzroście gospodarczym Polski, który będzie niższy o 0,5-1,3 pkt. procentowego.

W ostatnim czasie analitycy Credit Agricole Bank Polska podali, że można oczekiwać w tym roku wzrostu PKB o 1,2 proc., a eksperci z Citi Handlowego prognozują wzrost na poziomie około 0,9 proc. Na tym tle, prognozy Morgana Stanleya są, jak pisze rp.pl, „kasandryczne”.

We wtorek Rada Polityki Pieniężnej zadecydowała o obniżce stóp procentowych o 0,5 pkt. proc., do 1 procenta, co już oznacza najniższy poziom w historii. Ma to na celu wsparcie gospodarki zwalniającej z powodu pandemii polskiej gospodarki. Stopa lombardowa została obniżona o 1 punkt procentowy do 1,5 procent, stopa redyskonta weksli – o 0,7 punktu procentowego do 1,05 procent, natomiast stopa depozytowa pozostała na poziomie 0,5 procent. Według portalu Money.pl, inicjatorem i zwolennikiem podjęcia takich działań był Adam Glapiński, prezes NBP i przewodniczący RPP.

Zdaniem ekonomistów Morgan Stanley, polska Rada Polityki Pieniężnej za jakiś czas, prawdopodobnie w II kwartale, zdecyduje się na kolejne obniżki stóp procentowych.

rp.pl / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz