Nikki Haley, ambasador Stanów Zjednoczonych przy ONZ, odniosła się do jutrzejszego głosowaniu na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ.

W czwartek, podczas nadzwyczajnej sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku, zostanie przeprowadzone głosowanie w celu anulowania deklaracji prezydenta Donalda Trumpa o tym, że Jerozolima jest stolicą Izraela. Turcja i Jemen domagały się głosowaniu po tym jak w Radzie Bezpieczeństwa ONZ przepadła, z powodu amerykańskiego weta, rezolucja przeciwko decyzji Trumpa. Izraelski dziennik „Haaretz” informuje, że izraelski reprezentant przy ONZ został poinstruowany, aby lobbować przeciwko rezolucji wśrod reprezentantów niektórych krajów Afryki i Europy Wschodniej.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

0 PLN    (0%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Z kolei ambasador Nikki Haley zagroziła na Twitterze, że Stany Zjednoczone zapamiętają nazwiska tych, którzy w czwartek zagłosują przeciwko deklaracji Trumpa. Co więcej, wyraźnie zasugerowała, że chodzi przede wszystkim o państwa, które korzystają z amerykańskiego wsparcia i pomocy.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: USA zawetowały rezolucję kontestującą uznanie Jerozolimy za stolicę Izraela

Kresy.pl / Twitter / Haaretz

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz