Ambasador Białorusi na Słowacji wsparł protestujących [+VIDEO]

Ihar Laszczenia, ambasador Białorusi na Słowacji zamieścił nagranie, w którym wyraził swoje poparcie dla protestujących rodaków, którzy nie zgadzają się z oficjalnymi wynikami wyborów prezydenckich – poinformowała w sobotę Agencja Prasowa Reuters.

Jak poinformowała Agencja Prasowa Reuters, ambasador Białorusi na Słowacji zadeklarował solidarność z demonstrantami na Białorusi, którzy uważają, że wybory prezydenckie na Białorusi nie były uczciwe, w nagraniu opublikowanym w sobotę przez media „Nasza Niwa”.

„Nazywam się Ihar Laszczenia. Zwracam się do Was nie tylko jako ambasador Białorusi na Słowacji. Zwracam się do Was jako najstarszy szef białoruskiej misji dyplomatycznej pod względem doświadczenia i jedyny aktywny białoruski dyplomata, który pracował w MSZ ZSRR i w radzieckich ambasadach za granicą. Jak wszyscy Białorusini, jestem zszokowany opowieściami o torturach i pobiciach obywateli mojego kraju”.

Zobacz też: Łukaszenko przerzucił elitarną brygadę wojska pod granicę z Polską

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

„Solidaryzuję się z tymi, którzy wyszli na ulice białoruskich miast pokojowymi procesjami, aby ich głos był słyszalny. Jako rodowity mieszkaniec Żodzino jestem z wami, pracownikami BiełAZu i Zakładu Kuźni. Mam wielką nadzieję, że przyszłość mojego kraju będzie opierać się na uwzględnieniu stanowisk wszystkich warstw społecznych i przedstawicieli różnych sił politycznych. Białorusini wycierpieli sobie to prawo” – wygłosił.

Zobacz też: Jeden z czołowych rywali Łukaszenki spotka się z politykami USA – w Polsce

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jak donosi rosyjska agencja prasowa Tass, 400 osób zebrało się w sobotę pod ambasadą Białorusi w Moskwie w celu wyrażenia solidarności z protestującymi na Białorusi, którzy nie zgadzają się z ogłoszonym wynikiem wyborów.

Większość osób, które zgromadziły się w pobliżu ambasady to ludzie młodzi. W dłoniach trzymali kwiaty i białe balony. Pikietujący trzymając się za ręce stworzyli przed ambasadą ludzki łańcuch.  Policja apelowała do członków pokojowej akcji, aby nie reagowali na prowokacje.

Akcja protestacyjna pod ambasadą Białorusi w Moskwie dobiegła końca następnego dnia w niedzielę. Trwała ona ponad 12 godzin i była najdłuższa od 9 sierpnia, kiedy protestujący zebrali się pod ambasadą po raz pierwszy

Łącznie zatrzymano nie więcej niż trzy osoby. To już siódmy dzień z rzędu, kiedy niezadowoleni z wyniku wyborów prezydenckich i późniejszych działań białoruskich organów ścigania zgromadzili się pod ambasadą Białorusi w Moskwie.

Kresy.pl/Reuters/Tass

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz