Rozminowywanie Ukrainy staje się jednym z najbardziej zaawansowanych technologicznie przedsięwzięć tego typu na świecie, łącząc analizę danych, systemy bezzałogowe i tradycyjne działania saperskie.
Sztuczna inteligencja wspiera ten proces, osiągając około 70-procentową skuteczność w wykrywaniu min i niewybuchów – informuje Reuters.
Rozminowywanie kraju prowadzone jest równolegle przez wiele podmiotów. Oprócz organizacji międzynarodowych działają państwowe służby, w tym Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Ukrainy oraz wojsko. Obecne są także inne organizacje, jak Mines Advisory Group (Grupa Doradcza ds. Min) czy Duńska Rada ds. Uchodźców, a także podmioty komercyjne i programy koordynowane m.in. przez ONZ i World Bank.
Skala problemu pozostaje ogromna. Ponad 132 tys. km kw. terytorium Ukrainy jest skażone materiałami wybuchowymi, z czego dotąd oczyszczono niespełna jedną trzecią.
Reuters opisuje proces rozminowywania w wykonaniu HALO Trust – jednej z największych organizacji zajmujących się oczyszczaniem terenów po konfliktach zbrojnych. Powstała ona w 1988 roku i rozpoczęła działalność w Afganistanie, usuwając miny pozostawione po wojnie z udziałem ZSRR. Obecnie działa w kilkudziesięciu krajach, w tym na Ukrainie, łącząc tradycyjne metody saperskie z nowymi technologiami, takimi jak analiza danych z dronów i systemy oparte na sztucznej inteligencji.
Technologia wykorzystywana m.in. przez HALO Trust opiera się na analizie zdjęć z dronów o wysokiej rozdzielczości. Systemy uczą się rozpoznawać charakterystyczne wzorce w terenie i wskazują miejsca potencjalnego zagrożenia, co pozwala zawęzić obszar poszukiwań i ograniczyć ryzyko dla saperów.
AI nie zastępuje ludzi, lecz przyspiesza etap rozpoznania. HALO wskazuje, że analiza jednego pola minowego, która wcześniej zajmowała 3–5 dni, może zostać skrócona do kilku godzin dzięki wykorzystaniu Amazon Web Services (AWS) – infrastruktury chmurowej firmy Amazon. Organizacja przesłała do tej platformy około 11 TB danych z dronów obejmujących 288 pól minowych.
W działaniach polowych uczestniczą zarówno ludzie, jak i maszyny. Obok zespołów saperskich wykorzystywane są zdalnie sterowane koparki i urządzenia do mechanicznego oczyszczania terenu. W części przypadków operatorzy sterują nimi z bezpiecznej odległości przy użyciu systemów wirtualnej rzeczywistości.
AI i automatyzacja są traktowane jako kluczowe narzędzia przyspieszające proces, jednak nie eliminują konieczności pracy w terenie. Ostateczna weryfikacja i neutralizacja zagrożeń nadal wymagają bezpośredniego działania saperów.
Przedstawiciele organizacji zajmujących się rozminowywaniem wskazują, że oczyszczenie Ukrainy potrwa co najmniej dekadę, a możliwe, że znacznie dłużej.
Czytaj też:
Polska wznowi produkcję min przeciwpiechotnych. Pierwszy raz od czasów zimnej wojny
Polska wypowiada konwencję o zakazie min przeciwpiechotnych
Kresy.pl / Reuters






























