Polska zdecydowała się na wycofanie z traktatu ottawskiego, który nakłada zasad stosowania min przeciwpiechotnych. Nastąpiło to w ramach działania wspólnego z republikami bałtyckimi.
Deklarację o wycofaniu się z konwencji o zakazie użycia, składowania, produkcji i przekazywania min przeciwpiechotnych oraz o ich zniszczeniu ogłosili wspólnie ministrowie obrony Polski oraz Estonii, Litwy i Łotwy, jak podają we wtorek środki masowego przekazu. Ministrowie uzasadnili ruch swoich państw tym, że “sytuacja bezpieczeństwa w naszym regionie uległa pogorszeniu”.
Ministrowie wskazują “rosyjską agresję” jako “ciągłe zagrożenie dla społeczności transatlantyckiej” w związku z czym Polska, Estonia, Litwa i Łotwa, chcą sięgnąć po “wszystkie środki dla wzmocnienia możliwości odstraszania i obrony”. Cztery państwa chcą zapewnić tym sposobem swoim siłom zbrojnym “elastyczność i wolność wyboru potencjalnego użycia nowych systemów uzbrojenia”.
Pisząc o “jednomyślnym” wypowiedzieniu konwencji, ministrowie twierdzą, że ma to być wysłaniem “jasnego przesłania: nasze państwa są gotowe i mogą użyć każdego koniecznogo środka dla obrony naszego terytorium i wolności”.
Zarazem ministrowie zadeklarowali, że mimo wypowiedzanie traktatu zakazującego min przechwpiechotnych jako broni stwarzającej ryzyko dla ludności cywilnej, Polska, Estonia, Litwa i Łotwa zadeklarowały swoje “przywiązanie do międzynarodowego prawa humanitarnego, włączajac ochronę cywilów w czasie konfliktów zbrojnych”.
Konwencja o zakazie użycia, składowania, produkcji i przekazywania min przeciwpiechotnych oraz o ich zniszczeniu została uchwalona na konferencji dyplomatycznej w Oslo 18 września 1997 i wyłożona do podpisu w Ottawie 3 – 4 grudnia 1997. Weszła w życie 1 marca 1999. Do maja 2019 roku ratyfikowana przez 164 państwa. Jej stronami nigdy nie zostały czołowe mocarstwa świata: Chiny, Indie, Rosja i USA.
Czytaj także: Media: Biden zezwolił na przekazanie Ukrainie min przeciwpiechotnych
tvn24.pl/polsatnews.pl/kresy.pl
































