Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
18 lipca 1792 roku pod Dubienką nad Bugiem wojska polskie dowodzone przez gen. Tadeusza Kościuszkę stoczyły zaciętą bitwę z wielokrotnie liczniejszym korpusem rosyjskim gen. Michaiła Kachowskiego.
Starcie było jednym z najważniejszych epizodów wojny w obronie Konstytucji 3 maja.
Wojna rozpoczęła się 18 maja 1792 roku, gdy armia rosyjska wkroczyła na terytorium Rzeczypospolitej. Interwencję podjęto w porozumieniu z przywódcami konfederacji targowickiej, którzy wystąpili przeciwko reformom Sejmu Wielkiego i dążyli do przywrócenia rosyjskiej dominacji nad państwem polskim.
17 lipca 1945 roku w pałacu Cecilienhof w Poczdamie rozpoczęła się konferencja przywódców Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Związku Radzieckiego.
Ostatnie spotkanie Wielkiej Trójki przesądziło o sposobie traktowania pokonanych Niemiec, podziale wpływów w Europie oraz powojennym kształcie terytorialnym Polski.
Obrady trwały do 2 sierpnia 1945 roku. Stany Zjednoczone reprezentował Harry Truman, który objął urząd prezydenta po śmierci Franklina Delano Roosevelta. Na czele delegacji sowieckiej stał Józef Stalin. Wielką Brytanię początkowo reprezentował Winston Churchill, jednak po ogłoszeniu wyników wyborów parlamentarnych zastąpił go nowy premier Clement Attlee. Była to więc konferencja Wielkiej Trójki odbywająca się już w innym składzie niż wcześniejsze spotkania w Teheranie i Jałcie.
18 lipca 1998 roku Sejm uchwalił ustawę wprowadzającą nowy podział administracyjny Polski.
Reforma zastąpiła istniejące od 1975 roku 49 województw systemem opartym na 16 większych regionach oraz przywróciła zlikwidowane w okresie PRL powiaty.
Nowy podział stanowił drugi etap odbudowy samorządu terytorialnego po upadku komunizmu. Pierwsza reforma została przeprowadzona w 1990 roku i doprowadziła do utworzenia samorządowych gmin. Osiem lat później zdecydowano o wprowadzeniu dwóch kolejnych szczebli samorządu – powiatów i województw.
17 lipca 1399 roku, około południa, w Krakowie zmarła Jadwiga Andegaweńska, król Polski i pierwsza żona Władysława Jagiełły.
Młoda monarchini nie odzyskała zdrowia po urodzeniu córki Elżbiety Bonifacji. Miała około 25 lat.
Ostatnie tygodnie życia Jadwigi naznaczone były zarówno nadzieją na zapewnienie trwałości dynastii, jak i osobistym dramatem królewskiej rodziny. Po kilkunastu latach małżeństwa z Jagiełłą królowa spodziewała się pierwszego dziecka. Narodzin następcy tronu oczekiwano w całym Królestwie Polskim.
18 lipca 1898 roku Maria Skłodowska-Curie i Piotr Curie ogłosili odkrycie nowego, silnie promieniotwórczego pierwiastka – polonu. Nazwa była hołdem dla ojczyzny uczonej, Polski, która pozostawała wówczas pod zaborami i nie istniała jako niepodległe państwo.
Tego dnia podczas posiedzenia Francuskiej Akademii Nauk przedstawiono pracę małżonków Curie poświęconą nowej substancji promieniotwórczej znajdującej się w blendzie smolistej. Autorzy zaznaczali jeszcze ostrożnie, że jeżeli istnienie nowego pierwiastka zostanie potwierdzone, powinien on otrzymać nazwę „polon”, od łacińskiego określenia Polski – Polonia.
Odkrycie było wynikiem kilkumiesięcznych badań prowadzonych przez Marię Skłodowską-Curie. Uczona zajmowała się zjawiskiem samorzutnego promieniowania, odkrytym w 1896 roku przez Henriego Becquerela podczas doświadczeń ze związkami uranu.
18 lipca 1944 roku oddziały 2. Korpusu Polskiego dowodzonego przez gen. Władysława Andersa wyzwoliły Ankonę – ważne portowe miasto nad Morzem Adriatyckim.
Był to kolejny wielki sukces Polaków, odniesiony zaledwie dwa miesiące po zwycięstwie pod Monte Cassino.
Zdobycie masywu Monte Cassino 18 maja 1944 roku doprowadziło do przełamania niemieckiej linii Gustawa i otworzyło aliantom drogę na Rzym. Po ciężkich walkach 2. Korpus został przeniesiony na adriatycki odcinek frontu, gdzie powierzono mu zadanie prowadzenia pościgu za wycofującymi się Niemcami oraz opanowania Ankony.
Super 🙂
Ocenę przeszłości i rokowania przyszłości można opierać tylko na prawdzie ale cóż jak nawet Polacy nie znają dokładnie historii tych ziem .Jest to zapewne ostatnia tak duża i czysta karta gdy stosunki pomiędzy Polską a Ukraińską Republiką Ludową były oparte na prawdziwym zrozumieniu i wzajemnym szacunku.To byli ludzie honoru To byli Ukraińcy.Nawet w tragicznych chwilach swojej państwowości rozumieli że, Polska nie może być kolebką ich państwowości i i granice państw muszą być oparte o linię rzeki Zbrucz Jako Polak i kresowianin muszę uznać prawa Tej ukrainy , Natomiast aby owe jasne karty odnaleźć, nie trzeba sięgać aż do czasów hetmana Sahajdacznego tym bardziej że był to ataman kozacki nie mający nic wspólnego z ukrańcami , bo ich po prostu nie było w tym czasie.Natomiast w 1918 roku Ukraina nie mogła się odrodzić. Nie mogła, bo jej nigdy nie było. Mogła się n a r o d z i ć. Tylko dlaczego miała się rodzić na ziemi, która od połowy XIV wieku należała do Polski, a wcześniej, w X wieku, odebrał ją Lachom Włodzimierz, co zanotował ruski kronikarz Nestor? Z tego wynika, że Polacy mieli zrzec się Lwowa i Wschodniej Małopolski, żeby mogło powstać państwo ukraińskie.???że konflikt polsko-ukraiński, nabrzmiały przed wojną, był bardzo żywy we Lwowie. Wojna go jeszcze zaostrzyła. To są już szczyty przekłamania! To nie wojna zaostrzyła len konflikt. To strzały ukraińskich ekstremistów do żołnierzy armii polskiej, walczącej w Małopolsce Wschodniej z nawałą niemiecką we wrześniu 1939 roku, w której szeregach walczyli dzielnie i ofiarnie również żołnierze narodowości ukraińskiej. To wymordowanie polskich profesorów lwowskich wyższych uczelni przez żołnierzy batalionu „Nachtigall” w lipcu 1941 roku, w którym służyli Ukraińcy, a którego ukraińskim dowódcą był Roman Szuchewycz – późniejszy Taras Czuprynka. To powitanie gubernatora Hansa Franka we Lwowie chlebem i solą przez arcybiskupa greckokatolickiego Andrzeja Szeptyckiego. To masowe mordy Polaków na Wołyniu i w województwach tarnopolskim, stanisławowskim, lwowskim, dokonywane przez oddziały UPA. To zbrojne działania już po II wojnie światowej na terenach województw lubelskiego, rzeszowskiego i krakowskiego i związane z tym mordy i grabieże ludności polskiej, dokonywane przez upowskie bandy Rena, Hrynia, Hromenki, Burego, Żeleźniaka, Berkuty i wielu innych, pod ogólnym dowództwem Mirosława Onyszkiewicza, pseudonim Orest – wykopały rów nienawiści między Polakami a Ukraińcami.Polacy pamiętali natomiast, że namiestnik Andrzej Potocki został zastrzelony przez ukraińskiego nacjonalistę, studenta Uniwersytetu Lwowskiego Mirosława Siczyńskiego w 1908 roku. To byt pierwszy akt terroru, sygnał, na jakiej drodze i jakimi środkami będą się posługiwać nacjonaliści ukraińscy w dążeniu do samostijnej Ukrainy. Bo trzeba z całą mocą podkreślić, że nie cała społeczność ruska aprobowała takie metody działania. Drogą Siczyńskiego podążył terrorysta z OUN (Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów), mordując w Truskawcu w sierpniu 1931 r. posła Tadeusza Hołówkę – zwolennika ułożenia zgodnego współżycia Polaków i Ukraińców. Tą samą drogą podążyli Stefan Bandera i Roman Szuchewycz – uczestnicy śmiertelnego zamachu na ministra spraw wewnętrznych Odrodzonej Polski Bronisława Pierackiego w 1934 roku.(((To ich nazwiskami nazwali radni Lwowa ulice w tym mieście.))) Strona ukraińska ubolewa że wiele mogił żołnierzy ukraińskich na terenie Polski jest w opłakanym stanie i nikt o nie nie dba – co mija się z prawdą. Bo urządzono i odnowiono wiele mogił nawet żołnierzy z UPA niektóre nawet nielegalnie, w licznych miejscowościach. Postawiono pomniki w Jaworznie i Krakowie – a wszystko za polskie pieniądze. Natomiast żadne żołnierskie groby Polaków na terenie państwa ukraińskiego nie zostały odrestaurowane za pieniądze ukraińskie. Wylewa się łzy żalu że więziono w obozie w Jaworznie prawie 4 tysiące Ukraińców podejrzanych o współpracę z UPA i że 161 tam zmarło. Związek Ukraińców w Polsce walczy o odszkodowania dla więźniów tego obozu. A jakie starania czyni strona ukraińska ? by dostały odszkodowanie dzieci pomordowanych Polaków na Kresach przez wojaków z UPA za to tylko, że byli Polakami? A co Pan uczyniła ukraina dla Rzeczypospolitej, by ekspatriowani z Kresów dostali odszkodowanie za mienie nieruchome, które tam musieli zostawić? Czy kiwnął przysłowiowym palcem by zadość uczynić krzywdom tych Polaków?. Pierwszy prezydent niepodległej Ukrainy Łeonid Krawczuk wydając akt stwierdzający, że proklamowane w 1991 roku państwo ukraińskie jest prawnym następcą Ukraińskiej Republiki Ludowej.Powinien wydać drugi akt stwierdzający że dawne ziemie Polskie mają wrócić do macierzy. Wtedy nastąpiłoby rzeczywiste pojednanie i wzajemny szacunek ,
… po dogłębnej analizie twojego tekstu dalej uważam, że ten artykuł jest dobry 🙂
zeby oni na ukrainie takich ludzi uwazali za bohaterow a nie banderowcow, to by bylo łatwiej sie porozumiec, a ten gosc Parnikoza to na medal zasługuje 😉
super robota…
Ze wzruszeniem przeczytałem artykuł Pana Tutejszego. Widzę że moje odbieranie Pana Parnikozy jest równie trudne jak historia między naszymi narodami. Chcę wierzyć że zajaśnieje światełko na końcu tego czarnego tunelu naszej historii…
Ja mam bardzo mieszane uczucia dla mnie zbyt dużo cukierkowej propagandy i zupełnie pominięcie niewygodnych faktów przeczących przyjętej tezie! Skoro jak twierdzi autor Lwów był tak samo ważny dla Polaków co Ukraińców to czemu Ukraińcy z przysłani z Nadnieprza nie chcieli walczyć z Polakami o to miasto? Pisał o tym gen. Omelianowicz-Pawlenko, dochodziło nawet do buntów i do zawracania pociągów spowrotem na Nadnieprze. Opisał to również J. Legieć w swoim opracowaniu ,Armia Ukraińska Republiki Ludowej w wojnie polsko ukraińsko bolszewickiej. Ukraiński historyk Sawczenko napisał, że hetman Skoropadki bardziej był zainteresowany wspieraniem walki antybolszewickiej na Kubaniu niż jaki kolwiek wsparciem Haliczan walczących z Polakami. Natomaist poniższe stwierdzenie nosi już charakter manipulacji:
„Wkrótce jednak Ukraińcy zrozumieli, że realnym zagrożeniem dla istnienia ich rodzącego się państwa jest nie Polska a bolszewicka Rosja, która zagraża obu krajom.” Ukraińcy zrozumieli moje pytanie, którzy? Bo napewno jie ci, z którymi walczyliśmy o Lwów i Galicję Wschodnią bo na wieść o porozumieniu Petlury z Polakami Ukraińska Halicka Armia przeszła na strone kogo? No włanie białych Rosjan gen. Denikina a po jego klęsce Czerwonych tworząc Czerwoną UHA! Władze Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej nigdy nie zaakceptowały porozumienia z Polakami i to właśnie na ich bazie powstało UWO i potem OUN. Nawet porozumienie z Polakami zawierał sam Petlura w imeniu garsti swoich sympatyków bo zostało uznane za zdrade! O sypatykach Petlury w II RP napisał S. Bandera jako zupełnie skompromitowani zdradą Ukrainy. Więc chciał bym zapytać przeciwko komu walczyliśmy w Galicji Wsch.? Skoro UHA przeszła na strone Białych potem Czerwonych?
I dlatego już nieraz zachęcaliśmy Pana do pisania artykułów. Każdy komentarz zdradza dużą wiedzę, szkoda jej na takie małe formy 😉
Moja wina pisze już od jakiegoś czasu ale sprawy zawodowe wciąż przeszkadzją (((
Tak tylko się przypominamy 😉
Panie ZAP). Czy brał Pan pod uwagę fakt że, nie utożsamiali się z Galicją Wschodnią jak Pan to określił Właśnie ta dwutorowość pojęć o państwie ukraińskim powoduje swoisty zamęt w ocenie tamtych wydarzeń .(((Więc chciał bym zapytać przeciwko komu walczyliśmy w Galicji Wsch.? Skoro UHA przeszła na strone Białych potem Czerwonych?)))) W mojej ocenie była to od początku Austriacka agentura mocno usadowiona w hierarchii kościelnej stąd wielu synów duchowieństwa w kadrach tych organizacji.Swoją drogą jaki przekaz moralny wynieśli z domu jeśli posuwali się do takich straszliwych zbrodni . Po utracie kontroli nad nią doszło do wynaturzeń.