15 września 1454 roku król Kazimierz Jagiellończyk, w obliczu trudnej sytuacji politycznej i militarnej, wydał w Cerekwicy dokument, który przeszedł do historii jako przywilej cerekwicki.
Jego uchwalenie było wynikiem nacisków szlachty wielkopolskiej, zebranej w związku z planowaną wyprawą wojenną przeciwko zakonowi krzyżackiemu. Zgromadzeni rycerze uzależnili udział w działaniach zbrojnych od spełnienia postulatów dotyczących zarówno kwestii lokalnych, jak i ustrojowych. W tej sytuacji król, potrzebujący ich wsparcia w rozpoczynającej się wojnie trzynastoletniej, został zmuszony do ustępstw.
Przywilej cerekwicki regulował sprawy szczególnie ważne dla Wielkopolan i Kujawian. Dotyczył m.in. równowagi wpływów między przedstawicielami Wielkopolski i Małopolski w Radzie Królewskiej i urzędach centralnych, ograniczenia kompetencji starostów na rzecz sejmików ziemskich czy spraw sądownictwa i własności ziemskiej.
Najistotniejsze były jednak zapisy ogólnopaństwowe. Dokument wprowadzał zasadę, że żadne uchwały królewskie nie mogą nabrać mocy prawnej bez wcześniejszej konsultacji ze szlachtą. Król nie mógł zwoływać pospolitego ruszenia ani nakładać nowych podatków bez zgody sejmików, a ważniejsze decyzje polityczne miały podlegać zatwierdzeniu na zjeździe ogólnym szlachty, czyli sejmie.
Czytaj też: Król zgodził się na dyktat jednego stanu. 1 czerwca 1496 roku Jan Olbracht wydał przywilej piotrkowski
Wkrótce po wydaniu przywileju, 18 września, doszło do klęski wojsk wielkopolskich pod Chojnicami, co zmusiło króla do sięgnięcia po wsparcie innych dzielnic. To z kolei otworzyło drogę do dalszych żądań szlacheckich i doprowadziło do nadania w grudniu 1454 roku przywilejów nieszawskich, obejmujących już cały kraj.
Przywilej cerekwicki, będący ich bezpośrednim poprzednikiem, zapoczątkował proces, który w następnych stuleciach doprowadził do ukształtowania się w Polsce monarchii parlamentarnej, opartej na dominującej roli stanu szlacheckiego.
Kresy.pl
Czytaj też: To był fundament polskiej demokracji szlacheckiej. 30 maja 1505 uchwalono konstytucję „Nihil novi”











